Wydawca "Rzeczpospolitej" próbuje pozbawić czytelników ich, ustawowo zagwarantowanych, praw: dozwolonego użytku własnego oraz prawa do cytatu. Wbrew temu, co napisano na stronie internetowej tego dziennika, czytelnik może kopiować, a nawet dalej rozpowszechniać (zgodnie z prawem) utwory, bądź ich części, udostępnione... (Czytaj dalej)



A oglądalność? Cóż, jasne, że Rubik ma więcej fanów niż Górecki czy Penderecki, ale to nie Rubik wyznacza standardy, prawda?
Oliwia Piotrowska, Szaleństwo
Publikujemy na licencjach Creative Commons. Jeżeli nie wybrano żadnej z nich, oznacza to, że utwór udostępniony został na zasadach "Wszelkie prawa zastrzeżone".
