Obok radzieckiego TU-154 wylądował samolocik maleńki niczym zabawka. Wyznaczona czwórka ruszyła w jego kierunku, a ja z rosnącym niepokojem przyglądałam się, jak w ogonie maszyny upychali bagaż i potem kolejno znikali w ciasnej kabinie. Jednak dopóki awionetka stała, miałam rozpaczliwą... (Czytaj dalej)
Słyszałam, że miesiąc wcześniej polski student nocował w Maputo aż dwie doby i nic złego mu się nie stało…... (Czytaj dalej)