Postanowiłam, że się zastanowię, czym jest dla mnie brak wiary w Boga i jakie korzyści czerpię na co dzień z tego światopoglądu. Czy całkowite odrzucenie teizmu wywołało w moim życiu jakieś zmiany? Na ile ja, osoba niewierząca, różnię się od... (Czytaj dalej)
Są takie środowiska, w których „wypada” nie wierzyć. Katolicyzm, chodzenie do kościoła, modlitwa, wszystko to niemodne, nie na czasie, nudne, dobre dla starszych pań, które cierpią na nadmiar wolnego czasu... (Czytaj dalej)
Nie uważam się za osobę wierzącą, ale w Wielką Sobotę, 23 kwietnia 2011 roku, idę do kościoła ze święconką. Sama: bez towarzysza, bez nieodłącznego plecaczka, za to ze ślicznym, różowym koszyczkiem w dłoni... (Czytaj dalej)
Ateizm agnostyczny zaprawiony malteizmem Jestem osobą niewierzącą – w tym znaczeniu, że nie wierzę w istnienie osobowego Boga. Najzwyczajniej w świecie nie wierzę w tę postać i stawiam to na równi z brakiem wiary w Latającego Potwora Spaghetti. Przekonanie o... (Czytaj dalej)
Jestem przekonana, iż Bóg nie istnieje. A jeśli istnieje, to jego poglądy są bardziej lewicowe niż prawicowe (nie, nie nazywajcie mnie agnostyczką - to za duże słowo!).... (Czytaj dalej)
Rozwój cywilizacji, pozornie ułatwiający nam egzystencję, poza ubocznymi efektami destrukcyjnego wpływu na otoczenie, pociąga za sobą również te mniej odczuwalne, niedostrzegalne na pierwszy rzut oka skutki – niszczy lub deformuje w znaczny sposób nasze przywiązanie do tradycji, rodziny, religii.... (Czytaj dalej)