Jest wiele powodów, by w internecie zachować anonimowość. Wcale nie musi to wynikać ze strachu przed konsekwencjami, takie zachowanie podpowiada zdrowy rozsądek. Dlaczego bloger musi być otwartą księgą (w google), dlaczego wpisanie jego imienia i nazwiska przez jakąkolwiek nieznaną... (Czytaj dalej)
Mam wrażenie, że sprawa ujawnienia przez "Dziennik" tożsamości Kataryny (w skrócie rzecz ujmując najsłynniejszej polskiej blogerki – komentatorki politycznej), nie interesuje nikogo, kto utożsamia się z dziennikarstwem obywatelskim, a przynajmniej z tym serwisem. Jako że mnie i owszem, interesuje, zabiorę... (Czytaj dalej)