Obudziłem się dziś w Polsce z przekonaniem, że mamy dzień wolny od pracy. Poważnie. Obudziłem się świętować dzień wolności. Weselić się i żartować ze znajomymi. Po prostu cieszyć się. A tu? Dupa zimna. Wszystko na poważnie. ... (Czytaj dalej)
Miałem się powstrzymać, ale ostatnie wydarzenia, takie jak kampania wyborcza do PE, czy też burza wokół wojenki na linii blogerzy kontra jakaś tam gazecina codzienna, nie pozwalają mi na to. Oto, nadchodzi 20-lecie pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu, które... (Czytaj dalej)
To, co wydarzyło się w Polsce po 1980 roku, można traktować w kategoriach cudu. Ale gdy przyjrzeć mu się dokładnie, nietrudno o wrażenie, że ktoś ten cud dobrze rozegrał.... (Czytaj dalej)