Jeszcze dwa lata temu stoki Vratnej, Chopoka, czy Wielkiej Raczy były pełne Polaków, a parkingi – samochodów z polskimi rejestracjami. Tak było do stycznia 2009, gdy Słowacja wprowadziła Euro i jednocześnie strzeliła sobie w turystyczne kolano.... (Czytaj dalej)
Po raz kolejny te same skarpetki, czy krawat? A może bombonierka i butelka wina? Krem do twarzy i bluzeczka złapana w przelocie przez alejkę w supermarkecie? Można i tak załatwić męczącą sprawę prezentu na kolejną uroczystość.... (Czytaj dalej)