Marta Szymanska
Jestem kobietą
Monika Gajdzińska w „Jestem kobietą. Prawdziwe historie” opisuje kobiecą potrzebę przynależności do kręgu. Potrzeba ta znana jest już od czasów prehistorycznych, kiedy to pra-ludzie zasiadali wspólnie wokół ognia – aby się ogrzać, aby snuć opowieści, aby mówić i słuchać, aby przetrwać. Kobiety od pokoleń spotykały się, aby wspólnie dzielić obowiązki, pracę i opiekować się dziećmi, dzięki czemu wymieniały się umiejętnościami, nabytym doświadczeniem i życiową mądrością. Wiedziały też instynktownie, jak ważną rolę w życiu odgrywają snute opowieści, dzięki którym wzmacniamy więzi, uczymy się wrażliwości, empatii, a także możemy spojrzeć na siebie z nowej perspektywy.
W dzisiejszym świecie kobiety starają się być nowoczesne i niezależne. Każdego dnia próbują udowodnić sobie i wszystkim dookoła, że są silne, że wiedzą, czego chcą i realizują się na różnych płaszczyznach. Może czasami trudniej się do tego przyznać, ale my kobiety wciąż potrzebujemy takiego kobiecego kręgu – miejsca, w którym poczujemy się bezpiecznie, w którym nie będziemy oceniane, w którym będziemy mogły dzielić się swoimi emocjami, sukcesami i porażkami. A także będziemy mogły słuchać opowieści innych kobiet.
Książka Moniki Gajdzińskiej wprowadza nas do takiego kręgu. Czytelnik zostaje zaproszony do środka, aby znalazł miejsce dla siebie i wsłuchał się w prawdziwe historie kobiet. Poznajemy pięć bohaterek. Są w różnym wieku, mają zupełnie różne temperamenty i marzenia, inną sytuację rodzinną, czy zawodową. Każda boryka się z innymi problemami. Ale wszystkie łączy jedna cecha – potrzeba poszukiwania swojej kobiecości. Dzięki spotkaniom w kręgu mogą uwolnić swoje emocje, przyznać się do słabości, szukać zrozumienia. A my, poprzez ich historie możemy uczyć się wrażliwości, rozumienia drugiego człowieka, a także rewidować swoje postawy i popatrzeć na swoje życie w nowym kontekście.
Polecam książkę „Jestem kobietą” zarówno płci pięknej jak i przeciwnej. Myślę, że każda z pań powinna od czasu do czasu dać sobie chwilę, aby zatrzymać się w życiowym biegu i na nowo poszukać swojej kobiecości – aby zrozumieć swoje słabości, odkryć swoje marzenia i znaleźć w sobie tę siłę, aby zmierzyć się z wyzwaniami codzienności. Natomiast panowie powinni sięgnąć po tę książkę, jeśli chcą się dowiedzieć więcej o kobiecym świecie – burzliwym, emocjonalnym, ale pięknym.
W książce zabrakło mi trochę opisu relacji między uczestniczkami kręgu, interakcji które następują między nimi. Osobiście jestem ciekawa, co się zmienia w poszczególnych bohaterkach poprzez spotkania z innymi kobietami i ich opowieściami. Ale może odpowiedzi na to pytanie należy szukać w sobie…
Książka Jestem kobietą. Prawdziwe historie została wydana (i udostępniona do recenzji) przez Wydawnictwo Dobra Literatura



