Katarzyna Lisowska
Euro 2012 w cieniu ludobójstwa?
22 stycznia prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, specjalnym dekretem nadał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepanowi Banderze. Bandera był przywódcą jednej z frakcji OUN, której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), odpowiedzialna była za prowadzone od 1943 r. czystki etniczne ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Decyzja Juszczenki wywołała protesty wśród Polonii, w Polsce i w Rosji.
Na najbliższy piątek, tj. 5 lutego zaplanowano ogólnopolską akcję protestacyjną przeciw gloryfikacji Stepana Bandery i UPA. Być może także podczas losowania grup eliminacyjnych Euro 2012 będą pikiety i płonące znicze.
Informację o proteście zamieszcza na swojej stronie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duszpasterz Ormian w Polsce i opiekun środowisk kresowych. Zapowiada, że pikiety będą legalne i zgłoszone władzom samorządowym. Do udziału w nich organizatorzy zapraszają nie tylko Kresowian i ich potomków, ale także wszystkich tych, którzy niezależnie od przekonań politycznych, chcą przeciwstawić się gloryfikacji faszyzmu, antypolonizmu i antysemityzmu, wyrażonego w decyzji prezydenta Juszczenki.
Organizatorzy proszą o:
- zabranie zniczy, które ułożone w kształcie krzyża będą zapalone pod ukraińskimi placówkami dyplomatycznymi na pamiątkę setek tysięcy Polaków, Żydów, Ormian i Ukraińców, obywateli Drugiej Rzeczypospolitej, pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich
- przygotowanie transparentów (ich treść musi być uzgodniona z organizatorami)
- szerokie informowanie innych osób o tej akcji protestacyjnej.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z Onet.pl stwierdza jasno: „tak” dla Euro, „nie” dla ukraińskiego nacjonalizmu. W jego opinii, obecnie „we Lwowie nie ma atmosfery przyjaźni – Tam stawia się pomniki morderców, a za dwa lata mają się rozegrać Mistrzostwa.” Ksiądz, jak i Kresowiacy chcą, aby UEFA zareagowała na tę sytuację.
Przeciwko decyzjom Juszczenki protestuje także Jan Skalski, prezes Światowego Kongresu Kresowian. W oświadczeniu przesłanym do PAP pisze on: „osoba sprawująca najwyższy urząd w sąsiednim państwie, mocą wydawanych aktów prawnych, podnosi do rangi bohaterów narodowych dwóch najbardziej odpowiedzialnych za gehennę, męczeństwo i zagładę Polaków na Kresach bezwzględnych zbrodniarzy (Romana Szuchewycza w 2007 r. i Stepana Banderę w 2010 r.), a zbrodnicze formacje OUN UPA uznaje za uczestników walki o niepodległość Ukrainy”. Jan Skalski apeluje o podjęcie uchwały sejmowej potępiającej decyzje Wiktora Juszczenki o nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy oraz uznaniu członków UPA za uczestników walk o niepodległość państwa.
Przypomnijmy, że latem 2009 Sejm podjął uchwałę w sprawie „tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich”. Jej tekst przypominał o 66. rocznicy „rozpoczęcia przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na kresach II Rzeczypospolitej tzw. antypolskich akcji – masowych mordów o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych”. Jak zachowa się Sejm teraz, wobec kolejnej wyraźnej prowokacji prezydenta Juszczenki?
Dodajmy jeszcze, że prezydent Juszczenko opuści niebawem swoje stanowisko. W wyborach prezydenckich 17 stycznia, zdobył jedynie 5,45 procent poparcia. Po raz pierwszy w najnowszej historii Europy urzędujący prezydent, ubiegający się o reelekcję, zdobył zaledwie kilka procent głosów, plasując się dopiero na piątym miejscu. Za jego prezydentury niezauważalnie, ale systematycznie nasiliły się nastroje nacjonalistyczne i akcenty antypolskie. Choć nie to zapewne przesądziło o jego porażce, warto wiedzieć, że większość mieszkańców wschodniej Ukrainy nie podziela opinii ustępującego prezydenta o „bohaterstwie” bojowników OUN-UPA – tam, podobnie jak w Polsce są oni uważani za zbrodniarzy wojennych. O dziwo, podobne opinie są rozpowszechnione także w Rosji.
Ciekawa jestem bardzo, jaka będzie oficjalna reakcja Polski? Wiele błędów można zarzucić polskiej polityce narodowościowej na Kresach w okresie międzywojennym. Niestety, dzisiejsza polityka w odniesieniu do naszych wschodnich sąsiadów, jest równie chybiona, choć z całkiem przeciwnych powodów. Właśnie zaczynamy zbierać zatrute żniwo przemilczeń i niedopowiedzeń w stosunkach polsko-ukraińskich. Może więc czas, aby zamiast chować głowę w piasek – zacząć rozmawiać o przeszłości i budować przyszłość na uczciwym fundamencie?

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.
Więcej na ten temat:
- Polskie Radio: Kresowianie chcą uchwały Sejmu
http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul134792.html
- Wirtualna Polska
- Onet – Protesty Kresowian przez EURP 2012
- Link do artykułu Macieja Eckardta na temat postawy PiS w sprawie Bandery, OUN i UPA:
http://www.eckardt.pl/wielkie-milczenie-pis-u.html
- Debata Olsztyn
- Strona ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
Autor ilustracji (należy do domeny publicznej): United Nations Cartographic Section, Alex Khristov, źródło: Wikimedia Commons
Autor zdjęcia (wykorzystano za zgodą autora): Wojtek Baran




Tu było o tym, że prezydent RP nie wyda oświadczenia, ale wydał, więc usunęłam poprzedni wpis
Ciekawy tekst na ten temat na łamach ‘Polityki Globalnej’: http://www.politykaglobalna.pl/2010/02/dlaczego-milczymy-w-sprawie-bandery/
Na Facebooku, na stronie fanowskiej doorga: http://www.facebook.com/pages/Dziennikarstwo-Obywatelskie/93522930347?ref=sgm ukazał się komentarz. Cytuję w całości:
‘”O dziwo, podobne opinie są rozpowszechnione także w Rosji.”
Jak to „O dziwo,”?
’
List do UEFA
Szanowny Panie Prezydencie,
organizowanym przez UEFA i FIFA rozgrywkom sportowym towarzyszy – zaczerpnięta z tradycji greckich olimpiad – idea niesienia pokoju między narodami. Pięknym świadectwem pielęgnowania tej idei jest m.in. umożliwianie organizowania wielkich imprez sportowych państwom słabiej rozwiniętym gospodarczo, co ma pozwolić im na nadrabianie zapóźnień cywilizacyjnych i kulturowych. Taką szansę otrzymała współcześnie Ukraina, której powierzono współorganizowanie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012. Niestety, w kraju tym doszły do władzy siły polityczne, które zainteresowane są nie rozwijaniem procesów demokratyzacyjnych i przybliżaniem własnego państwa do rodziny narodów europejskich, ale pielęgnowaniem tradycji szowinistycznych i faszystowskich. Dobitnym wyrazem hołdowania tym tradycjom było nadanie 20 stycznia 2010 r. przez Wiktora Juszczenkę tytułu Bohatera Narodowego Ukrainy międzynarodowemu terroryście i skrajnemu nacjonaliście – Stepanowi Banderze, a także wydanie 28 stycznia 2010 roku dekretu heroizującego OUN-UPA jako organizację walczącą o wolność Ukrainy.
Więcej: http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2651
Kaczyński krytykuje Juszczenkę za dekret o UPA
Lech Kaczyński skrytykował decyzję prezydenta Wiktora Juszczenki, dotyczącą nadania członkom OUN/UPA statusu kombatantów i nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy.
- Ocena działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii są w Polsce jednoznacznie negatywne – napisano w oświadczeniu opublikowanym na prezydenckich stronach internetowych – Organizacje te dokonywały masowych mordów polskiej ludności na wschodnich terenach II RP, w których zginęło ponad 100 tysięcy Polaków tylko z tego powodu, iż byli Polakami. Mordy te budzą jednoznaczny sprzeciw społeczeństwa polskiego – czytamy w oświadczeniu.
Zdaniem Lecha Kaczyńskiego nadanie Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy godzi w proces dialogu historycznego i pojednania.
O jednoznaczne potępienie gloryfikacji na Ukrainie Stepana Bandery oraz członków UPA zwróciły się do prezydenta środowiska kresowe. Na ten temat ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski rozmawiał z szefem Kancelarii Prezydenta Władysławem Stasiakiem.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7530139,Kaczynski_krytykuje_Juszczenke_za_dekret_o_UPA.html
No i Ukraina ma nowego prezydenta…