Damian Suchan
Niespodzianka w Nowym Jorku
Dotychczasowy lider Pacific Division Phoenix Suns ulegli w Madison Square Garden tamtejszym Knicks 99:126. Najbardziej z tej wygranej zadowolony był trener New York Knicks Mike D’Antoni, który w przeszłości odnosił sukcesy z drużyną Suns.
Kibice w Nowym Jorku przecierali oczy ze zdumienia, gdyż ich ulubieńcy grali jak najlepsze zespoły w NBA i pokazali, że mogą wygrać nawet z liderami dywizji. Przed meczem nikt trzeźwo myślący nie postawiłby na taki wynik. Phoenix z bilansem 13-4 byli liderami Pacific Divison, natomiast drużyna New York Knicks (3-14) w Eastern Conference była lepsza tylko od fatalnie spisujących się New Jersey Nets.
Najbardziej zadowoloną osobą był trener gospodarzy Mike D’Antoni, który w przeszłości prowadził drużynę Suns i odnosił z nią duże sukcesy. Jego słynne „Run&Gun” robiło furorę w NBA.
„Od strony mentalnej dla wszystkich znaczy to zwycięstwo bardzo dużo” – powiedział skrzydłowy Knicks Danilo Gallinari, który był najlepszym zawodnikiem na parkiecie z dorobkiem 27 punktów, 10 zbiórek i dwóch bloków. „Kiedy występuje się przeciwko zespołowi, który gra swoją grę i jest na szczycie tabeli z najlepszym bilansem… to jest to coś wielkiego dla nas” – dodał zawodnik
„Może trochę zlekceważyliśmy rywala, ale na parkiecie zawsze grasz twardo” – stwierdził Steve Nash, który zakończył spotkanie z dorobkiem 20 punktów i 8 asyst. „Oni po prostu grali twardziej niż my. Jesteśmy zażenowani. Musimy podnieść się znów na szczyt. Nie mam dzisiaj wiele do powiedzenia” – zakończył swoją wypowiedź kanadyjski rozgrywający.
Trener D’Antoni, który przed przyjściem do Nowego Jorku spędził z drużyną Suns 4,5 roku nie krył satysfakcji z odniesionej wygranej nad byłymi podopiecznymi. „Mamy pewne problemy, które próbujemy rozwiązać”- powiedział. „My po prostu chwyciliśmy daną nam tej nocy szansę. Tak się czasami dzieje. Taka jest liga NBA. Graliśmy dobrze z czego jestem zadowolony”- zakończył Mike D’Antoni
David Lee, który miał na swoim koncie 24 punkty i 8 zbiórek, stwierdził, że ta wygrana to nagroda dla ich trenera. „Myślę, że trener z nikim nie chciał tej wygranej tak bardzo jak z Phoenix. Czekaliśmy na takie przełamanie, szczególnie przeciwko tak silnej ekipie”.
New York Knicks prowadzili do przerwy już różnicą 16 punktów. Gallinari zdobył dla swojej ekipy do przerwy 20 punktów, trafiając 4 z 5 prób zza łuku, co pokazało potencjał tego gracza i daje nadzieję na zbudowanie wokół niego świetnej drużyny w przyszłości. W całym meczu trafił 10 z 19 rzutów z gry, w tym aż 6 za trzy punkty.
Knicks rozstrzygnęli mecz już w 3 kwarcie, którą wygrali 29-18 i przed ostatnią odsłoną meczu prowadzili 100-76. Ostatecznie wygrali 126:99.
Dla pokonanych najwięcej punktów zdobyli Steve Nash 20, Jason Richardson 14 i Amare Stoudamire 14
New York Kniks 126:99 Phoenix Suns
New York Knicks: D. Gallinari 27 (pkt.), D. Lee 24, A. Harrington 22, W. Chandler 14, L. Hughes 11, J, Jeffries 10, T. Douglas 6, C. Duhon 5, J. Hill 4, M. Landry 3, N. Robinson 0
Phoenix Suns: S. Nash 20 (pkt.), A. Stoudamire 14, J. Richardson 14, A Tucker 14, G. Hill 8, J. Dudley 7, E. Clark 7, R. Lopez 7, C. Frye 5, L. Amundson 3, G. Dragić 0




