Natalia Julia Nowak

W demokracji jesteś nikim, czyli list do Obywatela

Drogi Obywatelu państwa demokratycznego!

Piszę do Ciebie, bo pragnę Ci udzielić kilku rad, związanych z życiem w obecnej rzeczywistości. Wszystkie moje słowa będą związane z demokracją oraz jej znaczeniem dla pojedynczej istoty ludzkiej…

Zapamiętaj sobie na całe życie, że Większość jest jak Matka Natura – jeszcze nikt z Nią nie wygrał. Nawet, jeżeli jesteś wybitną jednostką – człowiekiem wykształconym, utalentowanym, obdarzonym niezwykłą inteligencją, czy intuicją – Twój pojedynczy głos jest niczym w porównaniu z wielością głosów innych ludzi. Możesz być filozofem, naukowcem, szlachcicem, a nawet królem. Jeśli jednak staniesz naprzeciwko Większości – skądinąd prostej, pospolitej i jednorodnej – prędzej czy później zostaniesz staranowany. Takie są prawa demokracji, Skarbie.

Z sondaży przeprowadzonych przez serwis internetowy Onet.pl wynika, że ok. 60% społeczeństwa popiera aborcję, a ok. 70% – eutanazję. Skoro Większość opowiada się za zabijaniem słabych jednostek, to jaki sens ma głoszenie odmiennych przekonań? Jeśli zdobędziesz się na odwagę i wyrazisz swój własny pogląd – Większość przyciśnie Cię do ziemi i wypowie bezlitosne, skazujące na społeczno-polityczne unicestwienie słowa: “Twój głos się nie liczy. Wszyscy myślą inaczej niż Ty”. Jeśli zaś pójdziesz za głosem innych, nie będziesz już deptaną Mniejszością, tylko depczącą Większością. Będziesz jak kropla, która – wpadając do oceanu – traci swą niezależność i odrębność, ale staje się częścią wielkiego zbiornika wodnego. Ba, staje się samym oceanem!

Demokracja jest ustrojem, którego raczej nie da się obalić – jak już wspomniałam, jeszcze nikt nie wygrał z Większością. Jeśli w to nie wierzysz, przypomnij sobie chociażby NSZZ “Solidarność”. Można obalić jednego niesprawiedliwego władcę. W przypadku, gdy takich władców są miliony, opozycja skazana jest na stratowanie. Demokracja: totalitaryzm nie do pokonania. Demokracja: ustrój-potwór. Chcesz żyć w miarę spokojnie, ze świadomością, iż Twoje plany mają szansę na realizację? Padnij na kolana przed Większością i uznaj Jej interes za własny! Gdybyś chciał zmienić coś na własną rękę, musiałbyś prosić każdego z osobna, aby łaskawie raczył na Ciebie zagłosować. To zaś – w przypadku posiadania poglądów sprzecznych ze zdaniem Większości – nie miałoby najmniejszej szansy na sukces. Pewnie myślisz, że nierówna walka Mniejszości z Większością jest tragiczna. Na pocieszenie powiem Ci, iż greckich wojsk pod Termopilami również było mniej, a jednak to właśnie one przeszły do historii jako klasyczny przykład męstwa i poświęcenia.

Mam ogromny szacunek do Jednostek, którym udało się przebić przez Większość i upomnieć się o “swoje”. Może Ty także zostaniesz kiedyś taką Jednostką? Chciałabym by tak było, bo sama nie mam już siły walczyć z potężniejszym ode mnie nieprzyjacielem. W ustroju demokratycznym obywatele, należący do Większości, naśmiewają się z obywateli, którzy należą do Mniejszości. W ustroju autorytarnym jest inaczej – wszyscy są równi wobec władzy będącej Mniejszością. Tak, tak, Kochanie… Elity społeczne zawsze są Mniejszościami. Gdyby stanowiły Większość, nie byłyby elitami. To druga myśl, która może – choć nie musi – ułatwić Ci życie w demokratycznym piekle. Mam nadzieję, że chociaż częściowo poprawia Ci ona humor…

Na koniec dam Ci jeszcze jedną radę. Zapewne wiesz, że ludzie cierpią, ponieważ ciągle im czegoś brakuje. Jeśli wyrzekniesz się marzeń, nie mających szansy na spełnienie w ustroju demokratycznym, przestaniesz tęsknić za rzeczami nieosiągalnymi. Będziesz szczęśliwszy, a przynajmniej spokojniejszy, ponieważ pozbędziesz się palącego uczucia nienasycenia. Czym są owe “marzenia nie mające szansy na spełnienie w ustroju demokratycznym”? Wszystkim, czego pragnie Mniejszość, a czego nie chce Większość. W moim przypadku jest to niepodległość Polski, pełny zakaz mordowania nienarodzonych dzieci, szacunek dla Radia Maryja oraz zaprzestanie szykanowania jego słuchaczy…

Nie liczę na to, że odpowiesz na mój list. Ufam jednak, iż rozważysz go w swoim umyśle.

Z pozdrowieniami

Natalia Julia Nowak,
upadła idealistka

Skomentowano 7 razy

  1. Marek Bonarski Marek Bonarski mówi:

    Zdradź mi to Droga Autorko, jakiż to bagaż doświadczeń upoważnia Cię do dawania mi rad? Mam na myśli coś więcej niż zakończony kurs indoktrynacji, mesjanizm i syndrom oblężonej twierdzy? A może powinienem powiedzieć “Skarbie”, w końcu wygląda na to że jesteśmy blisko skoro tak zwracasz się do mnie w swoim liście.

    Z uśmiechem pobłażania

    MB – szary przechodzień

  2. Art mówi:

    Autorka jest głęboko przekonana do spraw kluczowych.
    Nie była jednak przekonana do delikatnych sugestii, że aby spełnić “marzenie życia” będąc w Grecji i ujrzeć Ateny, wystarczy dopuścić na chwilkę myśl, że można coś zrobić bez biura podróży.
    A potem to zrobić po prostu.

    Nie ma to jak zarzucić komuś bycie sterowanym, samym będąc pod wpływem jedynie słusznych “biur podróży”.

  3. Ossad Ossad mówi:

    Ci Spartanie, których męstwo tu tak chwalisz, bardzo niedelikatnie rozprawiali się ze slabymi jednostkami. Zrzucali ich w przepaść ze skały. Pozdrowienia.

  4. Barbara Romer Kukulska Barbara Romer Kukulska mówi:

    Zakazać aborcji można ustawą, wywalczyć niepodległość zbrojnie lub pokojowo, rewolucją, ale jak nakazać szacunek dla Rogłośni Radiowej? jak zakazać w demokracji krytykować, jak zabronić humoru i satyry politycznej?
    Toż to figa z makiem, a nie niepodległość. ;)
    Kobieto, wybacz, skoro zwracasz sie do mnie Kochanie, ja zwróce się Kobieto, popłeniasz
    całe mnóstwo nielogiczności. Nie wiem czy dam radę Cię czytać. Czy w Hayde Parku miałabyś słuchaczy? wątpię.
    Pozdrawiam mimo wszystko
    adrest listu

    A co do Matki Natury, to właśnie napisałam coś przeciwnego w artykule obok.

  5. Ewa Krzysiak Ewa Krzysiak mówi:

    “zdobędziesz się na odwagę i wyrazisz swój własny pogląd”
    Zdobyłam się na odwagę… i mówię …straszne to jest.

  6. Obywatelu!
    Zdobądź się na odwagę i przytaknij autorce.
    Przecież o to chodzi :)

Skomentuj