Maciej Lewandowski
Otwarty dostęp do nauki – Open Access Week
Co to jest Open Access
Idea Open Access (czyli otwartego dostępu), to koncepcja publikowania materiałów (w tym przypadku naukowych) w taki sposób, aby były one jak najbardziej dostępne dla odbiorcy. Naturalnym medium jest tu – rzecz jasna – internet, gdzie literatura akademicka może być udostępniana, zgodnie z zasadami ruchu Open Access, bezpłatnie i bez restrykcyjnego trzymania się praw autorskich (większość prac autorzy udostępniają na zasadach „pewne prawa zastrzeżone”).
Darmowa publikacja prac naukowych, przy równoczesnej zgodzie autorów na dość swobodne ich wykorzystywanie, możliwa jest głównie dlatego, że pracownicy akademiccy (generalnie) nie są wynagradzani za publikacje w czasopismach naukowych. Źródłami ich dochodów, w odróżnieniu od dziennikarzy, pisarzy czy muzyków, nie jest publikacja utworów. Tak więc, bez obawy utraty zarobków (jak ma to miejsce w przypadku wspomnianych wcześniej grup zawodowych), mogą oni pozwolić sobie na bezpłatne udostępnianie i wykorzystanie swych prac. Problemem w tym wypadku są jedynie koszty publikacji w systemie OA, które – pomimo, że wyraźnie mniejsze od kosztów tradycyjnych publikacji – to jednak istnieją (opłaty za serwer, administracja stron internetowych, wynagrodzenie recenzentów, itp).
Twórcy idei doszli do wniosku, że należy znaleźć lepsze sposoby na pokrycie tych kosztów, niż obarczanie nimi końcowego odbiorcy. Niektórzy z nich korzystają z grantów i funduszy państwowych lub międzynarodowych, inni z pomocy finansowej sponsorów bądź instytucji edukacyjnych, jeszcze inni finansują publikacje OA dochodami ze swej działalności na innych obszarach. Wszystko po to, aby jak najwięcej prac naukowych udostępnić za darmo, bez żadnych barier dostępowych, jak największej liczbie odbiorców na całym świecie. Jednym z najważniejszych postulatów ruchu jest – obok masowości – globalny zasięg terytorialny publikacji. Każdy człowiek posiadający dostęp do internetu i urządzenie pozwalające przeglądać strony www (niekoniecznie komputer), może korzystać z coraz obszerniejszych zasobów literatury naukowej spełniającej standardy Open Access.
Mówiąc najprościej – ktoś, kto chce zaznajomić się z wynikami badań np. na temat postępów medycznych dotyczących konkretnej choroby, czy eksploracji kosmosu – nie musi kupować trudno dostępnych (i drogich) drukowanych publikacji, wystarczy, że znajdzie odpowiednie informacje (naukowe) na interesujący go temat w internecie. Opracowania takie udostępniane są na dwa sposoby: jako internetowe czasopisma OA i jako sieciowe archiwa OA (przypisane bądź to do instytucji, jak uniwersytety lub biblioteki, bądź też do konkretnych dyscyplin naukowych). Podkreślić należy, że wszystkie te publikacje podlegają zwykłym procedurom odnoszącym się do opracowań naukowych – są sprawdzane i recenzowane przez specjalistów, podobnie jak dzieje się to w przypadku tradycyjnych publikacji drukowanych.
Dlaczego Open Access
Pytanie o korzyści, jakie niesie ze sobą idea Open Access, zadałem Pani Bożenie Bednarek-Michalskiej, jednej ze współorganizatorów Open Access Week w Polsce. Oto jej wypowiedź:
„Ruch Open Acces jest bardzo ważny, podobnie jak idea open source, ruch wolnej kultury i ruch otwartej edukacji, gdyż dają nam one wolność i swobodę dostępu do kultury, nauki i edukacji.
Naukowcy zbuntowali się przeciw coraz droższym książkom i naukowym bazom danych, sprzedawanym przez potężne firmy wydawnicze, narzucające coraz cięższe warunki dostępu do zasobów. Ludzie nauki pracują po to, aby świat mógł się rozwijać. To dzięki ich pracy mamy między innymi internet i wszystko, co się z nim wiąże. Chcą oni, aby cała wiedza dostępna była za darmo – zarówno dla mieszkańców Europy, jak i Afryki. Wymiana wiedzy i odkryć naukowych napędza innowacje, bez tej wymiany niemożliwe byłyby kolejne zmiany.
Rozwój nowoczesnych technologii komunikacyjnych – internetu, telefonii komórkowej – nie postępowałby tak szybko, gdyby nie swobodny dostęp do nauki.
Nie wszyscy ludzie mają pieniądze na to, żeby zapłacić za dostęp do osiągnięć nauki czy kultury, a wielu z nich ma talent, który chce rozwijać. Wolny dostęp do edukacji i nauki rozwija te talenty z obrzeży świata.
Nie możemy pozwolić na to, aby z nauki korzyści czerpali nieliczni – tylko ci, którzy mogą za nią zapłacić. Prowadzi to do nierównowagi na świecie, a nierównowaga prowadzi do niezadowolenia.”
Oto podane przez Panią Bednarek-Michalską konkretne przykłady bezpośrednich korzyści wynikających z koncepcji Open Access:
„Studenci i naukowcy, dzięki serwisowi internetowemu OAIster, mają dziś darmowy dostęp do ponad 20 milionów artykułów naukowych z całego świata, mogą uczyć się, wymieniać wiedzę i tworzyć ciekawe rzeczy.
Ja jestem bibliotekarką, stworzyłam w Polsce bibliotekę cyfrową KPBC (Open Access). Nigdy bym jej nie stworzyła, gdyby nie dorobek naukowy (udostępniany na zasadach Open Access) kolegów i koleżanek z całego świata, dzięki którym nauczyłam się, jak budować kolekcje cyfrowe. Jestem im za to wdzięczna i staram się przekazać dalej tę wiedzę, pisząc teksty po polsku i udostępniając je na takich samych zasadach w sieci.”
Inni zwolennicy idei podkreślają to, o czym wspomniała Pani Bednarek-Michalska: dzięki nowemu – bezpłatnemu i pozbawionemu barier dostępowych – sposobowi udostępniania treści naukowych, każdy użytkownik internetu, niezależnie od statusu materialnego i miejsca zamieszkania, ma możliwość prostego i natychmiastowego dotarcia do interesujących go informacji.
Jest to niezmiernie ważne w przypadku mieszkańców krajów rozwijających się – umożliwienie im dostępu do aktualnej literatury naukowej wpływa znacząco na poprawę poziomu edukacji i rozwój prac badawczych, co z kolei przyczynia się do rozwoju ekonomicznego i pobudza innowacyjność wśród społeczeństw tych państw.
Otwartość w nauce, jak podkreślają organizatorzy seminarium „Otwartość w nauce – Open Access i inne modele”, to poza umożliwieniem dostępu do wyników badań, także udostępnianie informacji o tym, jakie badania są aktualnie prowadzone. Jest to szczególnie ważne w przypadku badań z udziałem człowieka, szczególnie biorąc pod uwagę badania medyczne. Fachowcy twierdzą, że udostępnienie pacjentom wglądu w dokumenty dotyczące ich choroby poprawia wzajemne stosunki pomiędzy chorym, a lekarzem i może przyczynić się do podniesienia efektywności terapii.
Generalnie – otwarty dostęp do informacji naukowych przyczynia się do wzmocnienia zaufania społecznego do nauki i naukowców. Biorąc pod uwagę fakt, iż nadal ogromna część badań finansowana jest z funduszy społecznych, naturalnym wydaje się postulat możliwości zapoznania się z wynikami tych badań przez osoby, które – w pośredni sposób – dają na nie pieniądze.
Dlaczego nie Open Access
Istnieje oczywiście spora grupa przeciwników otwartego dostępu do nauki. Główne obawy oponentów Open Access dotyczą radykalnego obniżenia jakości publikowanych prac oraz trudności w ich finansowaniu. Wątpliwości budzą także kwestie dotyczące praw autorskich udostępnianych materiałów oraz kłopoty z ich łatwym wyszukaniem wśród ogromnej masy informacji publikowanych w internecie.
Niektórzy z krytyków twierdzą także, iż szeroki, nieograniczony dostęp do wyników badań może być szkodliwy dla społeczeństwa, ponieważ jego niezwiązani ze środowiskiem akademickim członkowie nie mają wystarczającej wiedzy do tego, aby w przydatny sposób wykorzystać znalezione w internecie informacje naukowe.
Open Access Week, 19 – 23 października 2009
W tym roku po raz pierwszy organizowany jest Open Access Week (czyli tydzień otwartego dostępu). Tygodniowa impreza, mająca za zadanie popularyzację idei otwartości w nauce, jest kontynuacją ubiegłorocznego Open Access Day. Organizatorzy, w związku z dużym zainteresowaniem koncepcją OA, postanowili w tym roku przedłużyć czas trwania wydarzeń do całego tygodnia. Planowany jako globalne, międzynarodowe święto otwartego dostępu, Open Access Week, trwać będzie od 19 do 23 października tego roku. Głównymi organizatorami i koordynatorami poczynań są: SPARC, PloS, Students for Free Culture, OASIS, OAD oraz eIFL.net. Wszystkie informacje związane z tegoroczną imprezą udostępniane są na stronie internetowej Open Access Week.
Zadania, jakie postawili przed sobą organizatorzy zbliżającego się tygodnia, to przede wszystkim zwiększenie świadomości i zrozumienia idei otwartego dostępu do wiedzy, zarówno wśród pracowników instytucji finansujących prace naukowe, jak i pośród środowisk akademickich i społeczeństwa całego świata. W tym celu organizatorzy mają zamiar skupić się na jak najszerszej prezentacji wciąż powiększającego się zestawu zasobów edukacyjnych, które mogą być wykorzystane przez lokalne instytucje do projektowania i udoskonalania własnych programów mieszczących się w koncepcji Open Access. Zasoby te są tak różnorodne, że nadają się do wykorzystania zarówno przez naukowców, bibliotekarzy i studentów, jak i administracyjnych pracowników instytucji naukowych i edukacyjnych oraz członków społeczeństwa niezwiązanych ze środowiskiem akademickim.
Open Access Week, podobnie jak zeszłoroczny Open Access Day, ma zasięg ogólnoświatowy. Akcje i imprezy towarzyszące organizowane są na wszystkich sześciu kontynentach, a lista lokalnych uczestników dostępna jest na stronie Open Access Week.
Wśród uczestniczących w Open Access Week krajów znajduje się także Polska.
Polska Akademia Nauk, wraz z Uniwersytetem Warszawskim, zorganizuje (15 października) seminarium naukowe „Otwartość w nauce – Open Access i inne modele”, natomiast Elektroniczna Biblioteka Pedagogiczna SBP, wraz z Biblioteką Pedagogiczną w Toruniu, będą gospodarzami seminarium „Otwarte zasoby edukacyjne” (7 października). Organizatorzy nadal czekają na zgłoszenia udziału w tych spotkaniach (formularze zgłoszeniowe dostępne na stronach internetowych: PAN i SBP), a koordynatorzy Open Access Week zapraszają chętnych do organizowania lokalnych akcji i imprez (które dodawać można na stronie Europe: Open Access Week).
Organizatorzy zachęcają także wszystkich internautów, którzy uważają ideę Open Access za wartą popularyzacji, o umieszczanie materiałów promocyjnych na swych stronach internetowych, serwisach sieciowych, forach, blogach, itp. Materiały te, udostępnione na licencji Creative Commons, są dostępne do pobrania na stronie Open Access Week.

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.





