Maciej.Gaj
„Biało-czerwoni” w finale DPŚ!
Po emocjach związanych z historycznym awansem Rosjan do finału Drużynowego Pucharu Świata, w drugim półfinale w angielskim Peterborough polska reprezentacja rozpoczyna walkę o złoto. „Biało-czerwoni” zmierzyli się z Australią, Wielką Brytanią i Słowenią.
Już w pierwszym biegu jechał kapitan polskiej reprezentacji – Tomasz Gollob. „Chudy” rywalizował m.in. z Zagarem, który jest kapitanem ekipy słoweńskiej. Matej po wyjściu z pierwszego wirażu wyszedł na prowadzenie, a na prostej Gollob uporał się z Edwardem Kenneth’em. Jadący na drugiej pozycji polski reprezentant próbował dogonić Słoweńca, ale Zagar w Anglii jeździ wyśmienicie i rzadko kiedy popełnia błąd.
W drugim biegu Australijczyk – Davey Watt odstawił całą stawkę, a Kasprzak do ostatniego okrążenia ścigał Lewisa Bridgera wyprzedzając Brytyjczyka na ostatnim wirażu. Krzysiu zdobył dwa punkty dla swojego teamu, a na ostatniej pozycji na metę wjechał Denis Stojs. W kolejnej gonitwie kibice mogli zaobserwować ładną walkę Leigh Adamsa z Chrisem Harrisem. Australijczykowi podniosło motocykl na wyjściu z drugiego łuku, co wykorzystał Anglik. Adams jednak nie odpuszczał i zdołał na dystansie minąć żużlowca z Wielkiej Brytanii. Jadący w białym kasku Piotr Protasiewicz nie złamał motocykla na wejściu w pierwszy łuk i pomimo walecznej postawy zdobył tylko jeden punkt.
Czwarty wyścig to kapitalna jazda debiutującego w kadrze Adriana Miedzińskiego. Polak dobrze wyszedł ze startu najpierw wyprzedzając Taia Woffindena, a na dystansie poradził sobie z Chrisem Holderem, który jeszcze lekko zahaczył swoim motocyklem tylne koło maszyny naszego reprezentanta. „Miedzik” zdobył komplet punktów w tym biegu i może swój debiut zaliczyć do bardzo udanych. W biegu kończącym pierwszą serię startów Jarosław Hampel przyjechał przed ambitnym Jasonem Crump’em, co spowodowało, że Polska i Australia miły po jedenaście punktów na koncie. Na trzeciej pozycji uplasowali się gospodarze, a na końcu stawki znajdowali się Słoweńcy.
W przerwie na tor wyjechał ciągnik, który mocno zbronował tor w Peterborough. W piątym biegu znów doszło do konfrontacji dwóch zawodników jeżdżących w Unibaxie Toruń: Sullivana oraz Miedzińskiego. Ku zaskoczeniu wszystkich kibiców, Daniel King walczył z Ryanm Sullivanem, który na wyjściu z drugiego wirażu miał problemy z opanowaniem motocykla. Wykorzystał ten moment Adrian, ale Australijczyk po chwili odzyskał drugą pozycję. W kolejnym wyścigu jak profesor pojechał Jarosław Hampel, który już w pierwszym okrążeniu mknął daleko w przodzie. Niespodzianką w tej rywalizacji była jazda Kenneth’a na drugiej pozycji przed Watt’em. Australijczyk na dystansie wyprzedził Anglika i przywiózł ważne dwa „oczka”. Ósmy bieg był najnudniejszy z wszystkich dotychczas rozegranych. Żużlowcy dojechali na metę w takiej samej kolejności jak wyszli z pierwszego łuku. Martwi fakt, że Tomasz Gollob zajął w tej gonitwie dopiero trzecie miejsce za Australijczykiem i Brytyjczykiem.
W dziewiątym biegu Krzysztof Kasprzak przez dłuższy czas oglądał plecy rywali, ale od trzeciego okrążenia dogonił Chrisa Harrisa i na ostatnim łuku czwartego okrążenia wyprzedził „Bombera”. Pierwszy na kredę wpadł Liegh Adams, drugi Zagar. W wyścigu kończącym drugą kolejkę startów Polacy tracili aż pięć punktów do prowadzących Australijczyków.
Jedenasty bieg należał do Piotra „Pepe” Protasiewicza, który był klasą dla samego siebie. Naszej reprezentacji pomógł Lewis Bridger, który przyjechał na metę przed Australijczykiem – Ryanem Sullivanem. Dzięki temu „biało-czerwoni” odrobili do Australii dwa punkty i tracili do lidera jedynie trzy „oczka”.W kolejnym wyścigu jako „joker” pojechał Harris. Startujący w białym kasku Adrian Miedziński szarżował po całej szerokości toru próbując wyprzedzić Brytyjczyków. Chris Harris pomimo ambitnych ataków Polaka utrzymał swoją pozycję zdobywając sześć punktów. Pozytywem jest również fakt, że za plecami Polaka przyjechał Davey Watt.
Przed kolejnym biegiem, Matej Zagar został wykluczony za przekroczenie dwóch minut przez czeskiego arbitra Pavla Vanę. Dobrze po wewnętrznej części toru pojechał Jarosław Hampel, a pod bandę zostali wywiezieni Adams i Woffinden. Leigh po wyjściu z pierwszego łuku ruszył w pogoń za Jarkiem, ale polski reprezentant jechał bardzo uważnie i dowiózł do mety komplet punktów.
W czternastym biegu wydarzyło się coś niemożliwego. Jadący za plecami Brytyjczyka Tomasz Gollob naciskał żużlowca gospodarzy przez cały wyścig. Kapitan naszej reprezentacji wyprzedził Daniela Kinga na ostatnich metrach zdobywając trzy punkty. Po tym indywidualnym zwycięstwie Polacy pierwszy raz w tym meczu objęli prowadzenie. W ostatnim biegu trzeciej kolejki, Jason Crump przyblokował Krzysztofa Kasprzaka, ale „Kasper” jechał uważnie przed Kenneth’em i dowiózł dwa punkty. Polacy mieli znakomitą serię, w której zdobyli 13 punktów i zrównali się dorobkiem punktowym z reprezentacją Australii.
W przerwie Tomasz Gollob w wywiadzie powiedział, że stara się wykorzystywać każdą ścieżkę, ale przyznał, że na tym torze jechał ostatni raz siedem lat temu. W pierwszym biegu czwartej serii Jarosław Hampel został pierwszy raz pokonany w tym półfinale. Pomimo tego, że Polak gonił Sullivana, to na kreskę niewiele szybszy był Australijczyk. W siedemnastym wyścigu Matej Zagar jechał jako „joker”. Słoweniec jednak został szybko wyprzedzony przez rywali, a w połowie czwartego okrążenia złapał „gumę” i nie zdobył żadnego punktu. Pierwszy na metę przyjechał Tomasz Gollob, który wyprzedził na dystansie zarówno Słoweńca jak i Watt’a. Po tym zwycięstwie naszego kapitana Polska ponownie zrównała się punktami z Australią.
W kolejnej gonitwie Krzysiu Kasprzak wygrał zdecydowanie, natomiast pasjonująca walka odbyła się pomiędzy Danielem Kingiem, a Leigh Adamsem. Australijczyk kilkukrotnie był na dystansie przed Brytyjczykiem, ale King ostatecznie na metę przyjechał drugi. Zwycięstwo Kasprzaka pozwoliło odzyskać prowadzenie naszej reprezentacji. W biegu dziewiętnastym Piotr Protasiewicz jechał ambitnie do końca wyścigu wyprzedzając Holdera na przed ostatnim okrążeniu. Polacy powiększyli tym samym swoją przewagę nad reprezentacją Australii do trzech punktów.
Obsada dwudziestego wyścigu była bardzo wyrównana. Matej Zagar, który jako jedyny zdobywa punkty dla swojej ekipy był przez dłuższy czas przed liderem klasyfikacji GP. Crump „o błysk szprychy” był szybszy na mecie od Słoweńca. Adrian Miedziński jadący w tej gonitwie zajął trzecią pozycję przed Bridgerem. Niewątpliwie był to najlepszy wyścig wieczoru. W następnym wyścigu Kasprzak ponownie był najlepszy, a obudził się Słoweniec – Aleksander Conda, który przyjechał na drugiej pozycji. Zaskakująco na końcu stawki uplasował się Ryan Sullivan.
W dwudziestej drugiej gonitwie został na starcie Daniel King, a wyprzedzający Słoweńca Piotr Protasiewicz walczył ze swoją maszyną. Polakowi podniosło przednie koło, po czym otarł się o bandę. „Protas” utrzymał się na motocyklu, ale stracił bardzo dużo dystansu do pozostałej dwójki żużlowców. Wygrał Matej Zagar przed Australijczykiem. Na dwa biegi przed końcem, po raz kolejny wygrał debiutant – Adrian Miedziński, a w przed ostatnim Hampel zapewnił awans naszej reprezentacji do finału w Lesznie.
Dwudziestym piątym biegu Tomasz Gollob został wykluczony za przekroczenie czasu. W powtórce Crump nie dał szans Harrisowi i Gregoriciowi zajmując pierwszą pozycję. Do czwartkowych baraży, w których są Duńczycy i Szwedzi dołączają Australijczycy oraz Anglicy. Podopieczni Marka Cieślaka bez rozgrywania baraży awansowali do finału i są na dobrej drodze, aby zdobyć złoto.
I Polska 54 pkt.
1. Tomasz Gollob (2,1,3,3,w) 9
2. Krzysztof Kasprzak (2,1,2,3,3) 11
3. Piotr Protasiewicz (1,2,3,3,1) 10
4. Adrian Miedziński (3,1,2,1,3) 10
5. Jarosław Hampel (3,3,3,2,3) 14
II Australia 52 pkt.
1. Ryan Sullivan (1,2,1,3,0) 7
2. Davey Watt (3,2,1,2,2) 10
3. Leigh Adams (3,3,2,1,2) 11
4. Chris Holder (2,3,1,2,2) 10
5. Jason Crump (2,3,3,3,3) 14
III Wielka Brytania 34 pkt.
1. Edward Kennett (0,1,1,-,1) 3
2. Lewis Bridger (1,2,2,0,1) 6
3. Chris Harris (2,0,6!,1,2) 11
4. Tai Woffinden (1,1,1,1,1) 5
5. Daniel King (1,3,2,2,1,d) 9
IV Słowenia 13 pkt.
1. Matej Zagar (3,2,w,0!,2,3) 10
2. Denis Stojs (0,0,0,-,0) 0
3. Izak Santej (0,0,0,-,0) 0
4. Maks Gregoric (0,0,0,0,1) 1
5. Aleksander Conda (0,0,0,0,0,2) 2
Zdjęcie autorstwa Romeo66 pod tytułem Speedway opublikowano z serwisu Flickr na licencji CC-BY-NC-ND 2.o





Dobra relacja, no i plus dla naszych