Maciej.Gaj

Crump uciekł rywalom po GP Wielkiej Brytanii

W sobotni czerwcowy wieczór odbyła się piąta eliminacja IMŚ w Cardiff. Tor na Millenium Stadium jest bardzo krótki (278 metrów), a ostatnim tryumfatorem GP Wielkiej Brytanii jest obecny lider generalnej klasyfikacji – Jason Crump. Kilka minut po godzinie 18 główni aktorzy sportowego widowiska przy pełnych trybunach i błyskających fleszach wyjechali na trójkołowcach do prezentacji. Zanim przedstawiono nazwiska żużlowców, odśpiewano hymn Walii, a następnie Wielkiej Brytanii. Oprócz stałej obsady turnieju, „dziką kartę” otrzymał Brytyjczyk – Edward Kennet.

Już w inauguracyjnej gonitwie doszło do pojedynku pomiędzy Emilem Sajfutdinowem, a Nicki Pedersenem. Stawkę uzupełniał Rune Holta, za którego trzymali kciuki polscy fani oraz Kenneth Bjerre. Z pierwszego wirażu na prowadzenie wysunął się Bjerre, natomiast przez pół wyścigu Rune Holta walczył z Nicki Pedersenem. Do tej walki włączył się na wejściu w drugi łuk młody Rosjanin, który dość mocno złożył swój motocykl przecinając tor jazdy Norwega z polskim paszportem. „Rysiu” odjechał na bezpieczną odległość, ale zanotował upadek, na szczęście niegroźny. Polak został wykluczony z powtórki. W drugiej próbie odjechania pierwszego biegu, przez pierwsze okrążenie trójka żużlowców jechała blisko siebie. Dopiero w połowie drugiego okrążenia Kenneth Bjerre wyraźnie odjechał rywalom, a Nicki Pedersen musiał oglądać się za siebie, aby nie dać się wyprzedzić Sajfutdinowowi. Drugi wyścig nie przyniósł wiele emocji. Wygrał Hans Andersen przed Hancockiem, Lindgrenem oraz ulubieńcem miejscowej publiczności – Scottem Nichollsem.

2891_speedwayW trzecim biegu przed taśmą startową stanęli dwaj Polacy: Tomasz Gollob oraz Sebastian Ułamek. Stawkę uzupełniał Andreas Jonsson oraz startujący z „dziką kartą” Edward Kennet. Udanie wystartował Sebastian Ułamek, który uporał się z Brytyjczykiem i jechał do mety na prowadzeniu. Drugi polski reprezentant przez większość trwania wyścigu jechał na trzeciej lokacie, ale pozwolił się wyprzedzić Jonssonowi, który ostatecznie zakończył wyścig na drugiej pozycji. Kolejna gonitwa również nie przyniosła punktów dla polskiego zawodnika. Startujący Grzegorz Walasek po słabym starcie stracił szanse na dogonienie całej stawki. Wygrał Jason Crump, a na dystansie Chris Harris w pięknym stylu minął Leigh Adamsa, który w tym sezonie Grand Prix wyraźnie rozczarowuje swoją jazdą. Ten wyścig zakończył pierwszą serię startów.

Drugą serię startów rozpoczynał bieg, w którym fani speedway’a mogli oglądać zarówno Sajfutdinowa jak i Ułamka. Pozostałą dwójkę żużlowców stanowili dwaj Anglicy. Polak po raz kolejny znakomicie wystartował spod taśmy i oddalił się od pozostałej trójki żużlowców. Na ostatnim łuku czwartego okrążenia, Sajfutdinow próbował wyprzedzić Nichollsa, który „przewiózł” Rosjanina. Emil musiał przymknąć gaz, co spowodowało, że nie zdobył w tym biegu żadnego punktu. Po zakończonym wyścigu Sajfutdinowowi puściły nerwy i będąc jeszcze na motocyklu „przepychał się” z Anglikiem. Po chwili obaj zawodnicy zeszli z motorów i zaczęli się bić na owalu walijskiego stadionu. Bójka została zakończona przez ochroniarzy.

Szósty bieg okazał się pechowy dla Andreasa Jonssona, który zanotował defekt, a Grzegorz Walasek po tym incydencie Szweda mógł spokojnie dowieść jeden punkt do mety. Z przodu natomiast Fredrik Lindgren utrzymał pierwszą pozycję jadąc przed Nicki Pedersenem. W kolejnym biegu po raz drugi wystartował Tomasz Gollob. Kapitan gorzowskiego klubu dosyć szeroko pojechał na pierwszym wirażu, a następnie „wcisnął się” pomiędzy Hancockiem, a Bjerre. Tomkowi udało się wyprzedzić Duńczyka i niewiele mu brakowało, aby minąć Amerykanina. Greg miał jednak szybszy motocykl i utrzymał swoją pozycję. Gollob zatem zdobył swój pierwszy punkt tego wieczoru.

Ósma gonitwa przyniosła kolejne zwycięstwo Hansa Andersena, który w wielkim stylu powraca do optymalnej dyspozycji. Natomiast Rune Holta jadąc przez większą część wyścigu wykorzystał błąd Adamsa na ostatnim łuku i podobnie jak Walasek i Gollob zdobył swój pierwszy punkt w GP Wielkiej Brytanii.

Na rozpoczęcie trzeciej serii startów wystartował Tomasz Gollob. „Chudy” znalazł właściwe przełożenie w swoim motocyklu i bardzo dobrze wyszedł ze startu. Jednak za mocno wjechał pod bandę na pierwszym łuku, co wykorzystał Fredrik Lindgren. Za plecami Tomka szaloną jazdę pokazywał Rosjanin, ale udało mu się przyjechać tylko przed Adamsem. W dziesiątym biegu Jason Crump po raz kolejny udowodnił, że nie ma na niego mocnych i dojechał na pierwszej pozycji przed Pedersenem.

Jedenasta gonitwa była pechowa dla polskich zawodników. Sebastian Ułamek wraz z Grzegorzem Walaskiem rywalizowali z Hansem Andersenem oraz Kennethem Bjerre. Zawodnik Falubazu Zielona Góra ambitnie atakował pozycję zajmowaną przez Duńczyka, ale na dystansie zanotował defekt motocykla, co spowodowało, że Ułamek przywiózł do mety jeden punkt.

W kolejnej gonitwie Rune Holta po dobrym wyjściu ze startu był cały czas w kontakcie z Gregiem Hancockiem. Amerykanin popełnił błąd na ostatnim łuku czwartego okrążenia, co wykorzystał Norweg z polskim obywatelstwem wpadając na metę jako pierwszy. Trzeci przyjechał Jonsson przed Harrisem. Po trzech seriach startów tylko Sebastian Ułamek miał pewne miejsce w półfinale, natomiast Holta i Gollob zajmowali miejsce tuż za czołową ósemką zawodów. Po dłuższej przerwie pod taśmą stanął Grzegorz Walasek i pomimo, że był przez połowę wyścigu w kontakcie z Kennetem, na metę przyjechał jako ostatni. Wygrał Emil Sajfutdinow, który po wyjściu z pierwszego łuku objął prowadzenie i oddalał się z każdym metrem od pozostałych zawodników.

2745634000_203e32079cCzternasty bieg przyniósł wielką euforię wśród polskich kibiców, którzy w bardzo licznej grupie pojawili się na stadionie w Walii. Tomasz Gollob po dobrym starcie, pojechał po zewnętrznej części brytyjskiego toru i objął wyraźnie prowadzenie nad resztą stawki. Za Polakiem pozostała trójka żużlowców jechała bardzo blisko siebie. Na dystansie Andersen wyprzedził Nickiego pozbawiając swojego rodaka jednego punktu. Z kolei kolejny bieg ożywił brytyjskich fanów speedway’a, ponieważ Scott Nicholls, który zajmuje dotychczas ostatnią lokatę w klasyfikacji generalnej po pięknej walce z Jonssonem zdobył cenne dla siebie trzy „oczka”.

W szesnastym biegu pod taśmą stanął Sebastian Ułamek oraz Rune Holta spośród polskich zawodników. Stawkę wyścigu uzupełniali: Jason Crump oraz Fredrik Lindgren. Dobrze po starcie przy krawężniku jechał Sebastian Ułamek, ale został wywieziony bez pardonu pod bandę przez Lindgrena. Polak musiał mocno zahamować, aby nie wylądować w bandzie, co spowodowało spadek Sebastiana na ostatnią pozycję. Chwilę później Rune Holta, który próbował po zewnętrznej wyprzedzić reprezentanta Szwecji, wpadł w koleinę i upadł na tor. Żużlowiec z „orzełkiem” na piersi szybko wstał z toru i zdenerwowany udał się do parku maszyn. Był to już drugi upadek i drugie wykluczenie Holty w tym turnieju. W powtórzonym wyścigu ze startu „wystrzelił” Crump, a Lindgren nie pozwolił się wyprzedzić Ułamkowi, który zdobył jeden punkt.

Na rozpoczęcie ostatniej serii startów przed półfinałami, Jason Crump został najpierw wywieziony przez Sajfutdinowa, a następnie uderzony tylnym kołem motocykla Andreasa Jonssona. Szwed został wykluczony z powtórki tego wyścigu, pomimo, że incydent miał miejsce na pierwszym łuku pierwszego okrążenia. Jonsson zadzwonił do sędziego odwołując się od tej decyzji, ale główny arbiter nie zmienił swojego osądu. W powtórce bezapelacyjnie wygrał Australijczyk, zaś z tyłu Emil Sajfutdinow wykonując na swoim motocyklu dziwne akrobacje wyprzedził na dystansie Hansa Andersena, który wiedząc, że ma słabszą maszynę pozwolił Rosjaninowi się wyminąć. W kolejnym biegu Sebastian Ułamek słabo wystartował i pomimo prób wyprzedzenia Leigh Adamsa, Polak ukończył ten wyścig na ostatniej pozycji. Z przodu Greg Hancock nie dał się wyprzedzić Pedersenowi.

Dziewiętnasty wyścig był najbardziej emocjonujący spośród wszystkich poprzednich. Mimo startów samych zagranicznych żużlowców, na torze kibice mogli obejrzeć wiele mijanek na dystansie. Cała czwórka zawodników jechała blisko siebie. Wygrał Chris Harris, który był naciskany przez Kennetha Bjerre. Duńczyk czuł na plecach oddech Fredrika Lindgrena, ale dowiózł cenne dwa punkty.

Zaraz po tej gonitwie ważny start miał przed sobą Tomasz Gollob, któremu brakowało jednego punktu, aby awansować do półfinału tych zawodów. Tomek jechał w tym wyścigu wspólnie z Rune Holtą oraz Grzegorzem Walaskiem, a stawkę uzupełniał Scott Nicholls. Gollob bardzo dobrze wyszedł ze startu i po zewnętrznej części toru wyprzedził wszystkich rywali. Za jego plecami jechał Holta, który na dystansie wyprzedził swojego rodaka i partnera z gorzowskiego teamu. Rune pomimo indywidualnego zwycięstwa nie dostał się do półfinałów zajmując dziewiątą lokatę. Tomasz Gollob zajął po pięciu seriach startów siódmą pozycję i uzyskał awans do najlepszej ósemki tego turnieju.

W pierwszym półfinale pojechał Tomasz Gollob, Sebastian Ułamek, Jason Crump oraz Fredrik Lindgren. Ponownie w tych zawodach znakomicie wystrzelił ze startu Jason Crump, ale obaj nasi reprezentanci przyjechali z tyłu. Gollob próbował napędzać się po zewnętrznej, ale zdołał wyprzedzić tylko Ułamka, choć był blisko dogonienia Lindgrena. Szwed wraz z Australijczykiem awansowali do finału, a Tomek zdobył w zawodach 9 punktów. W drugim półfinale Chris Harris wyraźnie podciął na wyjściu z pierwszego okrążenia Hansa Andersena, który usiadł na tor. Anglik został wykluczony z powtórki. W powtórce dość mocno w bandę uderzył Nicki Pedersen, który złożył swój motocykl w taki sposób, że Hans Andersen podciął swojego rodaka. Wszystko miało miejsce znów na pierwszym łuku. Pedersen został wykluczony i ten drugi półfinał odbył się z udziałem tylko dwóch zawodników. Greg Hancock dojechał do mety przed Andersenem, który jechał na motocyklu pożyczonym od Emila Sajfutdinowa.

W finale pojechali: Jason Crump, Greg Hancock, Fredrik Lindgren oraz Hans Andersen. Jason Crump kolejny raz nie pozostawił złudzeń rywalom wygrywając GP Wielkiej Brytanii zdobywając „full’a”, czyli 24 punkty do klasyfikacji generalnej. Na drugim miejscu przyjechał Fredrik Lindgren, a jadący na ostatniej pozycji Hans Andersen wyprzedził na prostej ostatniego okrążenia Grega Hancocka.

Tak zakończyły się ósme w historii zawody GP w Cardiff. Drugi raz z rzędu wygrał Jason Crump, a Polacy po raz kolejny nie dotarli do finału. Następne zawody cyklu Grand Prix odbędą się w Daugavpils dopiero 1 sierpnia, ponieważ w lipcu zostaną rozegrane finały Drużynowego Pucharu Świata.

Klasyfikacja generalna:

1. Jason Crump 98
2. Emil Sajfutdinow 67
3. Greg Hancock 59
4. Tomasz Gollob 53
5. Nicki Pedersen 52
6. Andreas Jonsson 51
7. Fredrik Lindgren 49
8. Hans Andersen 38
9. Kenneth Bjerre 38
10. Sebastian Ułamek 35
11. Rune Holta 34
12. Leigh Adams 31
13. Chris Harris 30
14. Grzegorz Walasek 25
15. Antonio Lindbaeck 17
16. Scott Nicholls 17
17. Niels Kristian Iversen 11
18. Jarosław Hampel 9
19. Edward Kennett 4
20. Matej Kus 1

Fotografia: speedway, autor: Erik Hutters, źródło: stock.xchng

Fotografia pt.: coventry speedway (licencja CC-BY-NC-SA), autor: Walwyn, źródło: flickr.com

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Skomentowano 9 razy

  1. Damian Suchan suchy282 pisze:

    1. Crump pojechał rewelacyjne zawody, jest już bardzo blisko tytułu mistrza świata.
    2. Sajfutdinow pokazał po raz kolejny swój temperament, kiedy wdał się w przepychankę z Nochollsem.
    3. Jak się mają opublikowane zdjęcia do tego art? Raczej nie są na temat.

  2. Małgorzata Michnowicz Małgorzata Michnowicz pisze:

    oj Suchy wiem, że to nie te same zawody, ale jak znajdziesz mi inne zdjęcia to je zamienię ;)

  3. Damian Suchan suchy282 pisze:

    To nawet inna dyscyplina sportowa a nie tylko inne zawody;) Jak znajde czas to postaram się coś poszukać:)

  4. Damian Suchan suchy282 pisze:

    Wrzuć jakieś zdjęcia z tych: http://www.flickr.com/search/?q=%C5%BBu%C5%BCel&l=cc&ct=0&adv=1 Na pewno będą bardziej pasowały. Pozdrawiam

  5. Damian Suchan suchy282 pisze:

    P.S. To moderowanie komentarzy strasznie irytujące.

  6. Małgorzata Michnowicz Małgorzata Michnowicz pisze:

    tak lepiej?

  7. Damian Suchan suchy282 pisze:

    Dużo lepiej, chociaż dyscyplina się zgadza. Nie uznaj tego za moją złośliwość, proszę:)

  8. Moderowanie komentarzy było włączone przypadkowo. Wina przeprowadzki, przepraszamy wszystkich.

  9. Małgorzata Michnowicz Małgorzata Michnowicz pisze:

    nie ma problemu Suchy :) ja się nie obrażam, wpisałam nazwę zawodów to takie zdjęcia mi się pokazały :P , ale po twojej uwadze się skumałam, że chyba coś nie tak z tą dyscypliną :P

Skomentuj