Marika
Muzyczne wariactwo
Każdy, kto choć trochę interesuje się czarną muzyką, dobrze pamięta debiutancki album Platinum Pied Pipers sprzed czterech lat. Niesamowity duet powraca z krążkiem „Abundance” brawurowo łączącym różne gatunki.
Ku zaskoczeniu bodaj wszystkich, którzy mieli sposobność przesłuchać płytę, jej premiera przeszła bez większego echa, co jest zresztą wielką „zasługą” wytwórni, która niemal w ogóle nie zaangażowała się w promocję nowego projektu PPP. A jest nad czym ubolewać, bo tak niezwykłe albumy, zgrabnie łączące modne, współczesne brzmienia z najlepszymi tradycjami sprzed kilkudziesięciu lat, nie zdarzają się często.
PPP stworzyli unikalny, eklektyczny album przesycony czarnymi brzmieniami – zarówno r&b i soulem, nie stroniąc naturalnie od hip hopu. Duet pokazuje także, że nie boi się połączeń dawnego dziedzictwa ze współczesnością. Wystarczy wspomnieć choćby Countless Excuses, gdzie do typowej, rytmicznej formy dodali subtelne smyczki. Przykładem innego, szaleńczego łączenia najróżniejszych brzmień w jedną całość, jest utwór The Ghost Of Aveiro, gdzie dają się słyszeć wyraźne echa muzyki latynoskiej oraz afrykańskiej. Nie braknie także śmiałych jazzowych improwizacji, niespotykanych dla podobnych wydawnictw.
Trudno nie napisać o najlepszej bodaj piosence na płycie, która nosi tytuł On A Cloud. Niebagatelny wkład w wysoki poziom, który prezentuje, miała występująca gościnnie Karma Stewart. Brzmienia, które udało się osiągnąć duetowi, są absolutnie fantastyczne. Wielką zaletą PPP jest także brak lęku przed stosowaniem całego mnóstwa „żywych” instrumentów.
Dawno nie pojawiła się tak interesująca płyta, która zyskiwałaby przy każdym kolejnym przesłuchaniu. Nie sposób oprzeć się nieco „przykurzonym”, wyraźnie podszytym soulem brzmieniom, które wyraźnie nawiązującą do gigantów gatunku, wykorzystując jednak dziedzictwo w sposób niezwykle konstruktywny. W muzyce Platinum Pied Pipers odnaleźć można mnóstwo muzycznej przestrzeni, radości, świeżych i oryginalnych pomysłów. I tylko żal trochę, że osoby, które mają do powiedzenia coś autentycznego i ważnego, wciąż pozostają w cieniu komercyjnych projektów nie niosących ze sobą żadnej treści.
Platinum Pied Pipers
Abundance
Ubiquity Records, 2009




