Marek Lenarcik
Gdzie do diabła jest Matt?
To nie prawda, że Amerykanie nie podróżują. Poznajcie Matta Hardinga, ex-programistę, który odwiedził 65 krajów i stał się dzięki temu sławny.
Matt jest trzydziestodwulatkiem, który całe życie wierzył, że jego pasją jest tworzenie gier wideo. Po kilku latach pracy w zawodzie doszedł do wniosku, że praca w biurze od 9 do 17 nie jest dla niego. W lutym 2003 roku rzucił pracę w Brisbane w Australii i rozpoczął włóczęgę po Azji.
Podróż trwała już kilka miesięcy, gdy kompan Matta wpadł na pomysł. Robiąc zdjęcia w Hanoi powiedział: „Hej, dlaczego nie wykonasz swojego słynnego tańca? Nagram to.” Mówiąc „to” miał na myśli specyficzny rodzaj tańca, który wykonuje Matt. To jedyny taniec jaki Matt zna. I nie jest to dobry taniec.
Matt wykonywał swój taniec, w każdym kraju jaki odwiedził. Jego dziewczyna – Melissa Nixon zmontowała z tego wideoklip i umieściła go na Youtube. Do dzisiaj filmik ten wyświetlany był prawie 2 miliony razy.
Pierwszy film Matta wzbudził zainteresowanie firmy Stride – producenta gum do żucia. „Zapytali mnie czy nie chciałbym pojechać jeszcze raz dookoła świata i zrobić kolejny klip. Zapytałem czy zapłacą za to. Powiedzieli, że tak. Brzmiało to naprawdę dobrze” mówi Matt.
W 2006 roku Matt wybrał się w 6-miesięczną podróż po 39 krajach na wszystkich siedmiu kontynentach. Tak powstało drugie wideo, którego popularność jest 7 razy większa niż poprzedniego filmu. W 2007 roku Matt udał się do Stride z kolejnym pomysłem. „Zdałem sobie sprawę, że ten okropny taniec nie jest wcale tak interesujący. Inni ludzie są w tym znacznie lepsi. Powiedziałem im, że chcę okrążyć świat raz jeszcze i zaprosić innych ludzi, by tańczyli razem ze mną” mówi Matt.
Efektem tej podróży było ostatnie jak dotąd wideo. Na samym YouTube wyświetlane było prawie 22 miliony razy, czyniąc z Matta jednego z najchętniej oglądanych członków serwisu. Internetowa sława Matta skłoniła go do napisania książki: „Where the Hell is Matt? Dancing Badly Around the World.” Książka ukazała się na rynku 2 czerwca i dostępna jest m.in. w internetowym sklepie Amazon.com.
Fenomen Matta zainteresował media na całym świecie. Tańczący Amerykanin udzielił setki wywiadów, a nawet nagrał wykład o swoich podróżach. Zazdrośnicy próbują udowodnić, że podróże te to jeden wielki przekręt lub zastanawiają się, co porabia jego partnerka, gdy nie ma go w domu.
Matt mieszka w Seattle, w stanie Waszyngton ze swoją dziewczyną – Melissą i psem Sydney. Nie miał prawdziwej pracy, odkąd zadzwonili do niego ze Stride. „Nie mam nic przeciwko pracowaniu, ale nie lubię pokazywać się w tym samym miejscu każdego dnia” mówi. Podróże uzależniają. Ciekawe jak długo Matt usiedzi w jednym miejscu.
Strona internetowa Matta Hardinga: http://www.wherethehellismatt.com
Logo „Where the hell is Matt” użyte w artykule pochodzi ze strony Matta Hardinga.





Kilka dni temu położyłem łapy na jego książce. Cała wydana w kolorze, fajne zdjęcia, super historia. Czasem zabawna, czasem straszna, zawsze wciągająca. Polecam!