no isms

Spotkanie grupy Bilderberg 2009

Jak co roku, grupa około 130 polityków i bankierów z całego świata spotkała się w wyznaczonym uprzednio luksusowym hotelu, by planować przyszłość świata. O czym dyskutowała grupa Bilderberg w 2009?

Szef FEDu Ben Bernanke opuszcza zeszłoroczną konferencję Bilderberg - fot. shepherdjohnson / flickr

Jak zapowiadały wcześniej niezależne media, spotkanie grupy Bilderberg, odbyło się w ubiegły weekend w hotelu Nafsika Astir Palace przy Apollonos Avenue 40 w Vouliagmeni, w Grecji. Choć spotkania odbywają się corocznie od 1954 r. nie wspominały o nich media, gdyż otoczone były ścisłą tajemnicą. Co ciekawe, w spotkaniach brali udział wydawcy takich tytułów jak np.: Washington Post czy New York Times, jednak mimo to ich redakcje nie uważały tego wydarzenia za wystarczająco ważne by o nim pisać.

Konferencja odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a lista uczestników nie jest oficjalnie upubliczniana. Przecieka ona jednak corocznie do Internetu. Do niedawna była jeszcze dostępna w Wikipedii, która później postanowiła ją usunąć. Znaleźć ją jednak można tutaj. W tegorocznym spotkaniu udział wzięli m.in.: prezydent Banku Światowego Robert Zoellick, sekretarz skarbu USA Timothy Geithner, prezes Deutsche Bank i Europejskiego Banku Centralnego. Pełna lista uczestników tegorocznej  konferencji tutaj.

Jeśli chodzi o tematykę tegorocznej konferencji, jak podają źródła, których informacje sprawdziły się w poprzednich latach, zawiera ona m.in.:

- Światowy Kryzys, a dokładniej podjęcie decyzji, czy przedłużać go aż doprowadzi do poważnej biedy i upadku czy też zintensyfikować i skrócić

- neutralizacja partii Libertas poprzez szeptaną kampanię w mediach sugerującą, że jaj szef Declan Ganley jest sponsorowany przez handlarzy bronią, a następnie przyjęcie Traktatu Lizbońskiego.

- Międzynarodowy Trybunał Karny (International Criminal Court), a dokładniej przekazanie instrukcji dla prezydenta Obamy by ten przyczynił się do ratyfikowania przez Senat traktatu o ICC, który nada mu moc zwierzchnią na amerykańskim Sądem Najwyższym i Kongresem.

Tajemniczy charakter spotkań wywołuje szereg spekulacji. Jak dotąd, ponieważ temat był ignorowany na przestrzeni dekad przez media mainstreamowe, każdy kto wspominał o Bilderberg był uważany za zwolennika tzw. teorii spiskowych (tropiciela UFO itd.). Wiele osób nadal uważa, że istnienie grupy Bilderberg to wymysł chorych umysłów. Takim umysłem najprawdopodobniej dysponuje wysłannik dziennika The Guardian, który został zatrzymany przez policję, która strzeże greckiego hotelu hotelu Nafsika Astir Palace jak twierdzy, za robienie zdjęć w pobliżu. A o spotkaniu tej „nieistniejącej” grupy, zamieścił artykuł również inny „ufologiczny” dziennik The Times, a wcześniej reportaż “mało wiarygodna” BBC.

O dziwo, w tym roku po raz pierwszy temat ośmieliły się poruszyć polskie media. Najpierw Katarzyna Wężyk z TVN24 popełniła miernej jakości tekst na Onet.pl w lekko prześmiewczym tonie, gdzie zaliczyła spotkania grupy Bilderberg do tzw. teorii spiskowych. Pięć dni później, ten sam Onet, zamieścił pobieżny tekścik, w którym grupa Bilderberg już przestała być teorią spiskową, a stała się “najbardziej wpływową organizacją świata”. A ta sama Pani Kasia, na stronach TVN24 zamieściła już mający brzmieć poważnie tekst o wyciekłej liście uczestników. Ot, wiarygodność mediów.

Dodać można, że owa wyciekła lista uczestników, była dostępna dzień wcześniej na FREE-MEDIA.pl, gdzie z kilkudniowym wyprzedzeniem pojawiły się również rzetelne teksty na temat tegorocznej konferencji Bilderberg. Tam też właśnie odsyłam zainteresowanych tematem. A wszystkim, którzy nie widzą nic zdrożnego w tym, iż przywódcy i czołowi politycy państw spotykają się potajemnie z wierchuszką światowej finansjery, polecam uwadze tylko poniższy cytat: “People of the same trade seldom meet together, even for merriment and diversion, but the conversation ends in a conspiracy against the public…”Adam Smith

Fotografia: 044_44, autor: shepherdjohnson (licencja CC-BY-SA), źródło: flickr.com
Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Skomentowano 16 razy

  1. gość pisze:

    Nihil novi, takie spotkania miały zawsze miejsce. O losie zwykłych ludzi decydują najmożniejsi – to prawo obowiązuje już ładych parę tysięcy lat.

  2. no isms no isms pisze:

    jasne, nie ma o czym mówić, przecież w telewizorze nie pokazali.

  3. No jasne, jak czegoś nie ma w TV, to po co o tym pisać? :D

  4. asen Asen pisze:

    Jak to, w telewizji mówili, że nie ma takiej grupy…

  5. no isms no isms pisze:

    @Maciej:
    to dlatego że ludzie mają w większości umysły ścisłe, tak jak inż. Mamoń z Rejsu, któremu podobają się tylko piosenki, które słyszał wcześniej. Podobnie więc bardziej podoba się coś co się widziało w telewizorze :)
    @Asen:
    to tylko wymysł zwolenników tzw. teorii spiskowych i tropicieli UFO ;)

  6. No tak, te ścisłe umysły to może być problem :)

  7. no isms no isms pisze:

    ścisłe to problem…
    a ściśnięte to już katastrofa

  8. gość pisze:

    Nie powinien ciebie dziwić mój sceptyczny komentarz. Życie w strachu niezbyt mi się podoba.
    „Strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. Aby zapanować nad człowiekiem, trzeba sprawić, by zaczął się bać.” –Paulo Coelho
    Niestety przesłanie twojego tekstu jest jednoznaczne: „Grupa Bilderberg knuje za naszymi plecami, bójmy się!” Gdzie jakakolwiek refleksja na temat planu przeciwdziałania, wskazaniu społeczeństwu w jaki sposób przeciwstawić się „Grupie Zła”? Dlaczego siedzisz cicho? Dlaczego nie zaprotestujesz publicznie? Jesteś siewcą strachu, dlatego jedynie szczekasz. „Jest źle, ale nie podejmę żadnego działania. Mam o czym pisać, a przy dobrych wiatrach uda mi się na tym zarobić niezłą kasę.” Oto jest twoje motto. Mamonę na Bogu ducha winnych ludziach zbijają m.in. Patrick Geryl (Proroctwo Oriona), Lucyna Łobos (Projekt Cheops), czy Marcel Messing (Worden Wij Wakker?).
    „(…)każdy kto wspominał o Bilderberg był uważany za zwolennika tzw. teorii spiskowych (tropiciela UFO itd.).”
    UFO zalicza się do teorii spiskowych? Od kiedy? Wielka Brytania i Francja otwarły swoje archiwa dot. Niezidentyfikowanych Obiektów Latających, na świecie odbyło się wiele konferencji poświęconych obserwacjom ww. fenomenu z udziałem naukowców i pilotów wojskowych, „nielubiane” media również wspominają o obserwacjach UFO, ba!- pokazują nawet filmy z nagranymi NOL-ami!

  9. no isms no isms pisze:

    Cytat z autora pseudofilozoficznych powieści dla wanna-be-intelektualistek z prowincjonalnych ogólniaków pominę milczeniem.
    Mój tekst jest typowo informacyjny, dlatego nie podaje ci planu przeciwdziałania. Skierowany jest dla ludzi o normalnym poziomie IQ, więc nie wymaga wykładania wskazówek.
    Nie wiem też gdzie twój intelekt natrafił na przesłanie „bójmy się”? Trudno, jak czyta się Coelho, to potem wszystko poza opowiastkami o „poszukiwaniu własnej legendy” :) pewnie wydaje się straszne.
    Potem już zaczynasz odlatywać, zarzucając mi że rzekomo siedzę cicho! Hello, właśnie napisałem o tej sprawie powyższy tekst. No ale według ciebie siedzę cicho. Dobre. Tym bardziej że w następnym zdaniu zarzucasz mi że „szczekam”! Człowieku zdecyduj się czy w końcu „siedzę cicho” czy „szczekam”?
    Pomijam już to że mówić że „szczeka” to możesz komuś na zbliżonym do ciebie poziomie i jest to kolejna wskazówka dotycząca twej yntelygencji.
    Nie jestem ufologiem, więc nie wiem nic więcej o UFO. Napisałem tylko, że temat grupy Bilderberg był wrzucany do tego samego worka co UFO. Czytanie ze zrozumieniem chociażby w ojczystym języku, to bardzo przydatna umiejętność, szkoda że tak mało popularna. Na szczęście do czytania Coelho nie potrzebna, co tłumaczy popularność twojego ulubionego autora, którego raczyłeś nam zacytować.

  10. no isms no isms pisze:

    aha, jeszcze coś bredzisz, że pisząc ten tekst na do.org.pl, liczę iż „uda mi się na tym zarobić niezłą kasę”. :) No jasne! Spytaj prowadzących ten portal jaką mamonę za niego dostałem! :)
    Dość młodzi ludzie (notabene czytelnicy twojego ulubionego autora) mówią w takich sytuacjach: „Chłopie daj mi numer twojego dilera, bo odjazd masz na maksa” :)

  11. niezgod pisze:

    Ajajaj. Odwalił Pan kawał niedźwiedziej roboty dla dziennikarstwa którym się para, nie wspominając już o swojej własnej wiarygodności. Wydawało mi się, że dziennikarza powinna cechować bezstronność, kultura i pewien dystans do tego co pisze. Szacunek dla odbiorców i chętnych do polemiki też by się przydał. W Pańskich komentarzach tego wszystkiego jak na lekarstwo. Tyle energii zmarnowanej na „wyrafinowane” złośliwości mogło by posłużyć do napisania dobrego tekstu. Proszę u licha pozwolić mieć człowiekowi własne zdanie. Naprawdę uważa Pan, że efektem czytania artykułu w którym punkt po punkcie wymienia się jak to będzie się nami manipulować nie budzi choć odrobiny strachu? U mnie budzi, Coelho też czytałem więc od razu jestem strachliwym miłośnikiem pseudofilozoficznych powieści, uczniem prowincjonalnego ogólniaka i wonna-be-intelektualistą oraz posiadaczem niskiego IQ – bo nie pozwala mi ono na znalezienie sposobu na zapobieżenie tym jakże niepokojącym wydarzeniom, a szczerze mówiąc nie pozwala – chętnie usłyszę propozycje.
    W kwestii samego artykułu – wyrażenie „jak podają źródła, których informacje sprawdziły się w poprzednich latach” – przydało by się trochę więcej, jeśli ktoś ma być w stanie zweryfikować tak poważne rewelacje jak te które wymienia Pan parę linijek później.
    Życzę trochę więcej dystansu do swojej pracy i powodzenia w dostarczaniu nam kolejnych pożytecznych informacji.

  12. no isms no isms pisze:

    @niezgod:
    szacunek dla odbiorców chętnych do polemiki mam zawsze. Nie mam go jednak do chamów (do tego słabo rozgarniętych intelektualnie) którzy piszą że „szczekam”, co uczynił nijaki anonimowy „gość”.
    Jeśli chodzi o źródła, których informacje sprawdziły się w poprzednich latach, to ten pogrubiony tekst koloru niebieskiego to są właśnie linki do żródeł. :)
    Cieszę się że zainteresował Cie ten tekst. Polecam ci też serwis http://www.free-media.pl gdzie również mam przyjemność pisać i gdzie znajdziesz inne ciekawe tematy.

  13. [...] chodzi o TO __________________ Przewodniki on-line po ciekawych miejscach w Irlandii i [...]

  14. asen asen pisze:

    Naprawdę można rozmawiać bez dowodzenia, że rozmówca jest (ograniczony).
    Pozostałych zapraszamy na priv.

  15. niezgod pisze:

    Ups, moja wina, myślałem, że to kolorowanie, a nie linki.

  16. no isms no isms pisze:

    @niezgod:
    Twoje pytanie o źródła właśnie to sugerowało.

Skomentuj