Damar

Gdzie się podziały ideały Solidarności?

477px-flag_of_trade_union_solidarnosc

Obserwując ostatnie potyczki związków zawodowych z rządem, zastanawiam się, czy Solidarność rzeczywiście wypełnia swoje obowiązki w prawidłowy sposób, czy broni praw pracowniczych wszystkich, czy tylko stoczniowców, czy może angażuje się w politykę, by zadbać o własne interesy,zyskać większą władzę, a tym samym ugrać stanowiska polityczne?

Jak bowiem inaczej można tłumaczyć odrzucenie przez Solidarność i OPZZ rozmów z premierem o roli tychże związków w życiu społecznym, a także o sytuacji stoczni oraz obwinianie rządu Tuska o to, że dopuścił do upadłości przemysł stoczniowy. Przecież to nic innego, jak działania polityczne, inspirowane przez PiS i próba zdestabilizowania sytuacji w państwie, a partia Kaczyńskiego w tym się specjalizuje.

Solidarność dziś zamiast rozmawiać rzeczowo, woli skupiać się na sobie i robić polityczne zadymy. Demonstracje, palenie gum, atakowanie policjantów i wyzywanie premiera, to szczyt ich możliwości. W ten sposób związek zaprzecza swoim ideałom, traci autorytet społeczny, którym dawniej był obdarzany i zamiast szukać rozwiązań, kłóci i dzieli Polaków. Czy w ten sposób możemy budować lepszą Polskę?

Tymczasem odwołując się do papieża Jana Pawła II „Solidarność – to znaczy: nigdy  jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej – rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny”.

Warto, by działacze Solidarności przypomnieli sobie te ważne słowa, bo odnoszę wrażenie, że oni albo ich nie pamiętają, albo nie mają o nich zielonego pojęcia. W końcu związki zawodowe zamiast angażować się w politykę i manipulować opinią publiczną, powinny bronić wszystkich pracowników, a nie tylko stoczniowców, górników, lekarzy, pielęgniarki i nauczycieli.

Jan Paweł II wiele razy zwracał uwagę, że przez upolitycznienie związków, one wiele tracą i ich rola się rozmywa. „Solidarność, jeśli prawdziwie pragnie służyć narodowi, winna wrócić do swych korzeni, do ideałów, jakie przyświecały jej jako związkowi zawodowemu”.

Trzeba zaznaczyć, że rola Solidarności w życiu społecznym jest ważna, ponieważ dzięki niej i ludziom, którzy z nią współpracowali możemy żyć w wolnym i demokratycznym kraju oraz w zjednoczonej Europie, a to cenne dziedzictwo. I to one powinno być pamiętane przez Polaków. Jednak kiedy ten związek zawodowy angażuje się w zadymy polityczne i kłóci naród, jego zasługi przesłania to co do wielkich nie należy. W końcu jak mamy traktować ostatnie wybryki Solidarności?

Fotografia: Flag of trade union solidarnosc, autor: Ludek (licencja GFDL), źródło: Wikimedia Commons
Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Skomentuj