royhawk
Wolfram|Alpha już w sieci
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dziś w nocy zasoby nowej wyszukiwarki zostały udostępnione w sieci. Czy będzie to „Google killer”?
Dane udostępnione w wyszukiwarce są jeszcze bardzo ubogie. Dla przykładu, wpisując hasło „President of Poland”, w wyniku otrzymamy nazwisko obecnego prezydenta i listę jego poprzedników, ale – niestety – tylko od roku 1989. „President of USA” pokazuje natomiast wszystkich amerykańskich prezydentów.

Bardziej szczegółowe dane dostępne są tylko w odniesieniu do dużych korporacji, historii znaczących wydarzeń, tylko wielkich postaci świata książek, filmów czy muzyki.

Czym można się zachwycać? Ogromną ilością danych naukowych z dziedziny chemii, biologii, astronomii, fizyki no i oczywiście matematyki. Dane prezentowane są w przejrzysty sposób, bez problemów można uzyskać informacje na temat wszystkich tych dziedzin, nawet ze średnią znajomością języka angielskiego. Ponadto dobrze prezentują się dane geograficzne, demograficzne, różnego rodzaju statystyki, porównania danych dla kilku zapytań oraz prognoza pogody – nawet w zestawieniu historycznym.

Co do samego funkcjonowania wyszukiwarki, niestety nie pomogły dwa superkomputery, 10 tysięcy rdzeni procesorów i setki terabajtów pamięci – jak podaje Wolfram|Alpha Blog. Zbyt duża liczba zapytań powoduje jej częstą niedostępność.

Należało się z tym liczyć, jako że wyszukiwarka przed uruchomieniem cieszyła się sporym zainteresowaniem w USA i Europie.
Ogólne wrażenie jak najbardziej pozytywne, Wolfram|Alpha zapowiada się jako doskonałe narzędzie do wyszukiwania szczegółowych informacji z różnych dziedzin, porównywania danych i wyliczeń. Z pewnością nie zastąpi Googla, ale będzie jego znakomitym uzupełnieniem. Miejmy nadzieje iż zakres danych będzie stale poszerzany i uzupełniany. Już widać pewne ukierunkowanie na regionalizację zapytań. Wyszukiwarka sama odczytuje źródło zapytania i przedstawia niektóre dane, na przykład finansowe, w przeliczeniu na lokalną walutę. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój tej aplikacji.
Pierwotna publikacja artykułu na blogu:
NewsBlog




Kicha. Na temat „hoko” nic nie ma. Jeszcze długa droga przed nimi…
Ciekawa jestem. Sądzę jednak, że nic nie jest w stanie przebić Googli.
@Marika
Również tak sądzę:)
„Z pewnością nie zastąpi Googla, ale będzie jego znakomitym uzupełnieniem.”
Ciekawy tekst na temat: http://webhosting.pl/Wolfram.Alpha.wiekszosc.internautow.nie.zrozumie.nowej.wyszukiwarki