asen

Zwrot za okna w pit. Fiskus ustąpił

Expression of freedom, foto: Rosh PR (flickr)

W marcu bieżącego roku podatnicy zostali zaskoczeni rozsyłanymi przez spółdzielnie mieszkaniowe deklaracjami PIT-8C, z których wynikało, że powinni zapłacić podatek dochodowy od kwoty refundacji za wymianę stolarki okiennej. Pomimo, że na pierwszy rzut oka było widać, że członek spółdzielni, który wpłaca środki na fundusz remontowy i zapłacił za okna z własnej kieszeni, nie uzyskał żadnego przysporzenia,  Ministerstwo Finansów twardo stało na stanowisku, że jest to przychód z innych źródeł i nie jest wymieniony w katalogu zwolnień przedmiotowych (art. 21 ustawy o pdof.).

W poprzednim artykule: „Wymiana okien w pit, zapłaciłeś to płać” wymieniłem kilka opinii naczelników urzędów skarbowych, które były ze sobą na tyle sprzeczne (niejednolite jak twierdziło MF), że samo musiało wydać własną interpretację z 14 lutego 2007 r. Po publikacji Gazety Prawnej (20.03 br.), która opublikowała wiele opinii ekspertów, krytykujących stanowisko fiskusa, MF opublikowało kolejną interpretację, sygnatura DD3/033/33/KDJ/09/209 ; co ciekawe datowana na 17.03 br. W interpretacji czytamy:

Jednakże z uwagi na utrwalony w orzecznictwie sądowo-administracyjnym odmienny (…) pogląd, Minister Finansów podjął decyzję o odstąpieniu przez Ministerstwo Finansów i organy podatkowe od dotychczas stosowanej interpretacji i uznał, że otrzymanie od spółdzielni mieszkaniowej zwrotu wydatków poniesionych na wymianę stolarki okiennej nie stanowi dla osób mających spółdzielcze prawa do lokali mieszkalnych, przychodu podlegającego opodatkowaniu„.

Przepychanki pomiędzy urzędnikami i ekspertami, a nawet urzędnikami i urzędnikami, interpretacje i zmiany interpretacji przepisów nie przynoszą polskiemu systemowi podatkowemu chwały, ani zaufania. Pozytywne jest jednak to, że w tym przypadku MF zareagowało na krytyczne opinie ekspertów i orzecznictwo sądów administracyjnych i nie broniło swojego stanowiska „do krwi ostatniej” jak to miało miejsce w przypadku akcyzy za samochody osobowe, czy przepisów dotyczących odliczenia VAT od samochodów z kratką.

——
Zobacz także. Gazeta Prawna: Fiskus rezygnuje z PIT za wymianę okien

Fotografia: Expression of freedom by Rosh PR (CC: BY-NC-SA)

Creative Commons License
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Skomentowano 5 razy

  1. Ewa Krzysiak Ewa Krzysiak pisze:

    Wreszcie pozytywna wiadomość dla podatników..Jednak nie często się zdaża taka decyzja.

  2. asen asen pisze:

    Ona taka pół pozytywna.
    - Daaaaaaaaaawajcie podatek !,
    - A nie… nie dawajcie. :D

  3. Paweł Witek Pawel Witek pisze:

    Asen, a gdzieś kiedyś czytałem, że interpretacja MF nie musi być wiążąca dla US. Czy to prawda? Mam nadzieję, że nie, ale jeśli tak, to możliwa byłaby sytuacja, że mimo takiej interpretacji, US może wydać inną decyzję w tej sprawie, i dodatkowo obciążyć jeszcze odsetkami za przekroczenie terminu?

  4. asen asen pisze:

    W domyśle było tak, że interpretacje są indywidualne w sprawie, tzn. że podatnik pyta w swojej sprawie, przedstawia ją jak jest, a odpowiedni dla JEGO siedziby US odpowiada, i ta interpretacja jest wiążąca dla tego urzędu, no i obie strony są zadowolone bądź nie, i… nie ma to przełożenia na inne urzędy, innych podatników.

    No ale… jeden urząd wydawał interpretację taką, a drugi przeciwną, stąd zdarza się, że MF wydaje swoje interpretacje lub pisma, które zaczynają się mniej więcej tak:
    „w związku z wątpliwościami zgłaszanymi jej przez dyrektorów izb skarbowych i niejednolitymi interpretacjami urzędów skarbowych…”.
    W teorii nic nie jest wiążące, bo sprawa każda… teoretycznie jest inna. W praktyce, mam papier i nie zawaham się go użyć – parę kopii już poszło do obiegu.
    :D

  5. Marta Wieszczycka Marta Wieszczycka pisze:

    Z jednej strony przeraża to, jak bardzo w Polsce obywatel jest uzależniony od widzi mi się urzędników. Z drugiej strony cieszy, że chociaż czasem udaje się wprowadzić jakiś porządek i jednak ukrócić absurdalne naciąganie ludzi, przynoszące więcej szkody niż pożytku.

Skomentuj