Paweł Witek
Wariaci poszukiwani
Czy wariaci są niezbędni dla naszego zdrowia psychicznego?
Swietłana Wasilenko „Głuptaska”
„Głuptaska” to opowieść krótka, treściwa i mądra. Krótka, bo ma trochę ponad 150 stron rozstrzelonego druku; treściwa, ponieważ zawiera historię kompletną, złożoną z wielu różnobarwnych elementów; mądrą, ponieważ jest jednocześnie specyficzna i uniwersalna.
To historia o przejściach Nadźki-Hanny, dziewczynki niemowy. Dobrej, poczciwej, sprawiającej wrażenie głupawej. Takie cechy nie bardzo pasują do czasów głębokiego komunizmu republik radzieckich, stąd traumatyczne przejścia, stanowiące treść opowieści. Kompletny rozdźwięk między umysłem i emocjami Nadźki, a jej bardzo fatalnym, złowrogim otoczeniem. Okrutna rzeczywistość ZSRR jest wszechobecna i przytłaczająca. Bezsensowne zło i absurd rzeczywistości wydają się być silniejsze od każdego człowieka, jednak nie w przypadku głuptaski, która mimo koszmarnych doświadczeń wciąż zachowuje swoją „bazę”, swoje ja nietknięte. A wtedy ludzie, my, nagle zauważamy, że te normy, na których oparty jest nasz świat są względne, a właściwą perspektywę przywraca nam dopiero przygłupia Nadźka.
No właśnie, czy Nadźka to postać archetypiczna? Czy w naszych głowach zakorzeniony jest typ prostego, niedostosowanego człowieka, który przez swoją inność, przewraca nam w głowie nasz system percepcji i podkreśla jeszcze większą dziwaczność otoczenia? Nie wiem, chyba tak: książę Myszkin, postacie osób z zespołem Downa w filmach obyczajowych, rycerz z La Manchy, „Idioci” von Triera, a przede wszystkim instytucja świętych szaleńców w wielu pierwotnych kulturach. Tak, przeglądamy się w takim lusterku co jakiś czas, żeby złapać właściwy punkt odniesienia. Zblazowani bogowie mieli swoich tricksterów, my, śmiertelnicy, mamy swoje głuptaski.
–
Wydawnictwo Czarne
Wydanie I, rok 2007
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-7536-009-7

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.




„Normalność”, to pojęcie względne .
Och, oczywiście
A punktem odniesienia jest zawsze grupa, w której żyję.