Damar
Zdrajca, czy bohater, czyli o tym, kim był płk. Kukliński?
Jedni mówią o nim, że był zdrajcą, inni, że był bohaterem. Jeszcze inni są podzieleni. Kim zatem był pułkownik Ryszard Kukliński? Jak wiele zrobił dla Polski i dla Polaków, dla Europy, dla Świata? Jakim był człowiekiem? O tym opowiada film Dariusza Jabłońskiego „Gry wojenne”.
Bohaterem filmu dokumentalnego Dariusza Jabłońskiego (scenarzysty i reżysera) jest pułkownik Ryszard Kukliński (pseudonim Jack Strong), który w latach 1971-1981 przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron najbardziej tajnych dokumentów Układu Warszawskiego, Polski i ZSSR. Dokumenty te dotyczyły między innymi tajnych planów ZSRR, użycia broni nuklearnej, danych technicznych najnowszych sowieckich broni, m.in. czołgu T-72 i rakiet Strzała-2, rozmieszczenia radzieckich jednostek przeciwlotniczych na terenach Polski i NRD, metod stosowanych przez Armię Radziecką w celu uniknięcia namierzenia jej obiektów przez satelity szpiegowskie, planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i wielu innych.
W ten sposób wykazał się on wielką odwagą, męstwem, poświęceniem, dokonał trudnych wyborów, wpływających na dalsze swoje życie osobiste, a także na losy swojej ojczyzny. Musiał uciekać z ukochanego kraju, gdzie skazano go na karę śmierci. Również przeżył wielką tragedię, bo stracił dwóch synów w niewyjaśnionych okolicznościach. „Misja, której się podjąłem – twierdził płk Kukliński -, a która w powszechnym odczuciu rozumiana jest jako działalność szpiegowska czy wywiadowcza, była w swej istocie desperacką próbą nawiązania operacyjnej (ponad głowami władców PRL) współpracy wojskowej z USA, w celu zapobiegnięcia wojnie oraz wsparcia wysiłków amerykańskich, zmierzających do rozwodnienia i zburzenia metodami pokojowymi, porządku jałtańskiego oraz przywrócenia Polsce niepodległości i demokracji.”
Pułkownik Kukliński nie znał nigdy dnia ani godziny, wykrycia go i aresztowany przez władze PRL. Ryzykował życie swoje i bliskich. Pomimo wyjazdu z ojczyzny, wciąż za nią tęsknił i pragnął ją odwiedzić. Jednak przez wiele lat nie mógł tego zrobić, bowiem wciąż był obarczony wyrokiem. W Stanach Zjednoczonych, pomimo że żył tam wiele lat, wciąż czuł się obco, jak nie u siebie. Zdaniem Davida Fordena – szefa departamentu Rosji i Europy Wschodniej w CIA – Kukliński pomógł w istotny sposób Ameryce w pokonaniu zagrożenia komunistyczną agresją i ekspansją. Nie był żadnym szpiegiem, był polskim oficerem, który walczył o wolność swojej ojczyzny, a zarazem odegrał ważną historyczną rolę w walce, jaką USA i wolny świat prowadził z Imperium Sowieckim.
W listopadzie 1981 roku z pomocą CIA płk Kukliński uciekł z kraju. Trzy lata później Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego w tajnym procesie skazał go zaocznie na karę śmierci. Wyrok ten ostatecznie uchylono dopiero w 1995 roku. W 1998 pułkownik przyjechał do Polski. Pomimo zmiany ustroju, w kraju jest odbierany wciąż niejednoznacznie. Zmarł 11 lutego 2004 roku w Waszyngtonie.
Obraz Jabłońskiego udowadnia, że Kukliński nawiązał współpracę z amerykańskim wywiadem dopiero w roku 1972 i to za sprawą samego zainteresowanego, a nie, jak wcześniej uważano, poprzez werbunek obcej agencji. Później, przez kolejne dziewięć lat pułkownik przekazywał Amerykanom najważniejsze dokumenty Układu Warszawskiego, czym faktycznie mógł zapobiec ewentualnej agresji bloku wschodniego. To od niego CIA dostała informacje o planach wprowadzenia stanu wojennego i przypuszczalnej interwencji sił ZSRR na terenie Polski. Reżyser i zarazem scenarzysta filmu „Gry wojenne” Dariusz Jabłoński historią i życiem pułkownika Kuklińskiego zainteresował się już w latach 1997-98. Wówczas to postanowił opowiedzieć historię o człowieku, jego rozdarciu i osobistym dramacie, przenosząc ją na ekran kin.
Film Jabłońskiego jest wynikiem pięcioletniej pracy reżysera i ekipy filmowej, wypełnionej zbieraniem materiałów dotyczących Kuklińskiego, przeprowadzaniem wywiadów z tymi osobami, które go znały, współpracowały z nim, przyjaźniły się – ze Stanów Zjednoczonych, Rosji i Polski. Wielu z nich po raz pierwszy wystąpiło przed kamerami. W filmie prezentowane są również unikalne dokumenty dotyczące pułkownika oraz okresu, w którym działał, odtajnione przez twórców filmu. Kukliński przez wielu współpracowników uważany był za osobę prawą, wrażliwą i kompetentną, za idealistę. Reżyser na konferencji prasowej dotyczącej filmu powiedział, że jego bohater interesował go przede wszystkim jako człowiek. Co nie przeszkodziło mu zrealizować obrazu o tym, czym zajmował się Kuliński i czym się kierował.
Oglądając „Gry wojenne” możemy się dowiedzieć, jak wiele zrobił płk Ryszard Kukliński dla Polski, Polaków i dla Świata, możemy także lepiej zrozumieć jego postępowanie, motywy, myślenie, uczucia, jego życie. Bez tego nie da się pojąć. Chociaż wielki, zawsze odznaczał się skromnością, o czym mogą świadczyć te słowa wypowiedziane przez niego: „Uważam się za zwykłego żołnierza Rzeczypospolitej, który nie dokonał niczego, co wykraczałoby poza święty obowiązek służenia swojej Ojczyźnie w potrzebie. To, co być może wyróżnia mnie z ogromnej liczby ludzi zaangażowanych w przemiany historyczne Polski i Europy, to specyfika misji, jakiej się podjąłem i konsekwencje, jakie to powoduje.”
„Gry wojenne” to film o płk Ryszardzie Kuklińskim, ale bez niego przed kamerą. Właściwie tak, jak chciał on sam, kiedy mówił: „historia mnie osądzi, a ja nie chcę zrobić nic, co mogłoby na to wpłynąć.” Warto obejrzeć ten film, ponieważ stara się nam on przedstawić historię i życie pułkownika Kuklińskiego, jego rozterki moralne, jego osobowość, wewnętrzną walkę. To obraz człowieka, którego jedni kochają, drudzy nienawidzą, inni nie mają zdania. „Gry wojenne” opowiadają losy człowieka, wokół którego istnieje i istniało wiele kontrowersji i spekulacji, przez jednych uważanego za zdrajcę, a przez innych za prawdziwego bohatera oraz patriotę. Film jest z jednej strony pasjonującym, a z drugiej bolesnym obrazem dziejów kraju, który w ostatnich czterdziestu latach zmienił dwa razy ustrój, ale też w dużym stopniu przyczynił się do aktualnego oblicza Europy.
Źródło: Wikipedia, Jolanta Jabłońska-Gruca: „Dylemat polityczny i moralny”




