asen

Dlaczego kolejny serwis dziennikarstwa obywatelskiego?

How Liveblogging is Changing Journalism by digitaljournal.com

Dlaczego kolejny serwis dziennikarstwa obywatelskiego? Odpowiedź jest dosyć prosta – istniejące serwisy nie realizują idei bezpłatnego dzielenia się informacją, lub czynią to w sposób niewystarczający, a niektóre wręcz błądzą. Dlatego trzeba zawrócić do źródeł. Określenie „dziennikarstwo obywatelskie” jest mylące, ale jednak na tyle nośne, że chcemy się z nim identyfikować.

Już pierwszy człon, „dziennikarstwo”, wprowadza w błąd. Sugeruje, że autor jest dziennikarzem, tylko innego rodzaju. Amatorem, entuzjastą, hobbystą, a może nudzi mu się, albo ma wygórowane ego do tego stopnia, że gotów jest rzucać wyzwanie profesjonalnym dziennikarzom, zatrudnionym w redakcjach – często (choć nie zawsze) z zapleczem w postaci wyższego wykształcenia.

Dlatego pierwsze sprostowanie: mówimy o ludziach, którzy opublikują, bądź tylko zasygnalizują materiał dziennikarski. Może on dotyczyć ich najbliższego otoczenia, tematyki zawodowej, lub przypadkowej obserwacji. Nie trzeba wielkim dziennikarzem być, aby przygotować materiał taki jak ten: Jan Rokita wyprowadzony w kajdankach z samolotu; pomijam fakt, czy temat jest wartościowy. Alert24.pl nagrodził autora tego doniesienia albumem Dekady 1945-2005.

Natomiast określenie „obywatelski” spycha inicjatywę na poletko lokalnej społeczności, poletko działacza. Oczywiście, traktujemy je jako swoje, albo to tylko fragment naszej aktywności. Poletko ucznia czy studenta to jego szkoła, bądź uczelnia, poletko księgowego to podatki, poletko biologa to problem GMO. Gracz także może być dziennikarzem obywatelskim, bo jak nikt zna arkana gry, jej jasne i ciemne strony.

Niepotrzebne są nam spory, czy dziennikarz obywatelski zasługuje na takie miano, czy nie zaniża poziomu (o ile jeszcze media trzymają jakiś poziom). Rewolucja informatyczna wprowadziła do krwiobiegu dotychczasowych odbiorców. Czytelników, widzów, uczestników imprez. Z dnia na dzień z odbiorców stali się komentatorami i albo komentarz jest cenny, albo bezwartościowy. To jedyne kryterium, którym chcemy weryfikować materiał dziennikarski. Równie cenna jest dla nas aktywność w komentarzach pod artykułami, które często wnoszą więcej niż sam tekst. Trafnie podsumował to Dan Gillmor, autor książki: My, Media: „Moi czytelnicy wiedzą więcej niż ja…” (My readers know more than I do…).

Kiedy pod koniec 2006 roku, magazyn Time uznał człowiekiem roku Ciebie, Time’s Person of the Year: You trafnie zauważył wyrwę, która nastąpiła w monopolu mediów na dystrybucję informacji. Obserwatorzy zdarzeń 11 września 2001 roku w Nowym Jorku, wysyłając mms-y, robiąc i publikując zdjęcia, telefonując – wyszli z roli obserwatorów i stali się dostarczycielami informacji. Nie były ważne ich kwalifikacje dziennikarskie, materiał, który publikowali bronił się sam. Dzisiaj, prawie dekadę później, internauci mają cały arsenał dziennikarskich gadgetów, telefony komórkowe są w powszechnym posiadaniu, miniaturowe aparaty fotograficzne, które robią wysokiej rozdzielczości zdjęcia, a nawet dobrej jakości filmy, dyktafony, laptopy z dostępem do internetu, czy wręcz netbooki, które mieszczą się już w damskich torebkach. Z tych wszystkich atrybutów umiemy korzystać.

Ten potencjał  dostrzegły media, najpierw wspominany Time, a później falą powstające serwisy dziennikarstwa obywatelskiego, kuszące hasłami: Pisz, Fotografuj, Nagrywaj. Bądź szybszy niż dziennikarz!. Serwisy jednak wkrótce upodobniły się do mainstreamowych tabloidów, plotkarskie tematy o życiu celebrytek, sensacje, jak wspominane wyprowadzenie w kajdankach polityka, nagłówki nastawione na maksymalizacje kliknięć i odsłony, odsłony, odsłony… Jak prasa stacza się coraz niżej usiłując wzbudzić zainteresowanie masowego odbiorcy, tak samo stacza się dziennikarstwo obywatelskie, naszpikowane zresztą znienawidzonymi przez internautów kampaniami promocyjnymi i wyskakującymi płachtami reklamowymi. Na Wykopie rozbawienie wywołał tekst: „Operatorzy telekomunikacyjni prawie kłamią”, opisujący mechanizmy manipulacji cennikiem, który był zasłonięty billboardem: ‘Szybki internet przez rok za free’. Zobacz: TUTAJ.

Tezę, iż faktycznie nastąpiła rewolucja w przekazie i członkom społeczności oddano wpływ na dyskusję społeczną, zaraz po publikacji Time’a (18.12.2006), kwestionował Vagla, w swoim tekście: Serwisy społecznościowe: wojna postu z karnawałem. Napisał między innymi: „Wedle komentarzy – nadchodzi rewolucja (ewolucja) informacyjna, ale wydaje mi się, że to tylko pozory. Coś się zmienia, jednak niekoniecznie chodzi o oddanie członkom społeczności wpływu na dyskusje publiczną, na dystrybucję treści. Zmienia się tylko model kontroli nad treściami [...] Ale nadal to nie końcowy użytkownik kontroluje te treści, a zmiana następuje jedynie na funkcji dystrybutora (…). To nie jest wiek użytkowników. To jest wiek nowych pośredników”.

A pośrednicy, zwłaszcza uzależnieni od wyniku finansowego, będą zainteresowani najpierw zyskiem, a dopiero potem społecznym interesem. I tego nikt nie kwestionuje. Zupełnie naturalnym wydaje się, że właściciel serwisu dziennikarstwa obywatelskiego, Wiadomości24.pl, na jego łamach promuje swój dziennik „Polska”. Ze zdziwieniem odbiera on, że inwazyjne kampanie reklamowe nie podobają się czytelnikom. Dzieli tekst na wiele stron, by osiągnąć więcej odsłon, co także nie przynosi czytelnikowi żadnej korzyści. Inny przykład to TVN, który przerzuca całą odpowiedzialność na Autora, a cały zysk skwapliwie zamierza realizować na wszystkich swoich platformach. Zobacz: Regulamin TVN Kontakt.

Nie jest naszym celem kwestionowanie sensu istnienia korporacyjnych platform dziennikarstwa obywatelskiego, a tym bardziej nie zamierzamy ich dyskredytować. Przeciwnie, chcemy z tymi serwisami współpracować. Licencje na których Autorzy będą publikować treści wręcz umożliwiają łatwe ich publikowanie na innych platformach. Chcemy współpracować, ale także bacznie przyglądać się ich poczynaniom i bezkompromisowo wytykać błędy. Krytykować i poprawiać. Nie dlatego, że jesteśmy przeciwnikami, czy banitami. Dlatego, że uważamy, iż nadrzędnym celem, który wszystkie podmioty medialne powinny mieć zawsze na uwadze, jest dobro czytelnika. Dlatego, iż uważamy, że konkurencja (niekoniecznie pod względem ekonomicznym) prowadzi do tego, co jest najważniejsze dla odbiorcy – do polepszania jakości przekazu.

Model finansowania, jaki przyjęły korporacyjne serwisy, jest prawdopodobnie jedynym możliwym. Tak samo, jak przywiązywanie czytelnika-autora do swojej marki. Swoboda publikowania w internecie pozwala nam jednak zaproponować alternatywę.

Serwis internetowy zbudowany przy minimalnych kosztach finansowych, oparty na dobrowolnej pracy wolontariuszy. Właścicielem tekstów pozostaje Autor i sam będzie decydował o ich republikowaniu na innych platformach, także tych korporacyjnych. Liczymy zresztą na współpracę zarówno z Autorami publikującymi w różnych miejscach, jak i z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego. Fakt, że nie zgadzamy się w wielu kwestiach, nie oznacza, że nic nas nie łączy. Przeciwnie – cieszy nas aktywność internautów, którą wzbudziły właśnie takie serwisy jak Wiadomosci24.pl, MM Moje Miasto, Ithink czy Interia360. W te osoby chcemy inwestować.
Celem serwisu jest zintegrowanie osób, które pragną wyrażać swoją aktywność przez publikowanie na różnych platformach. Porozumienie ponad podziałami, które sztucznie są tworzone. Wymiana doświadczeń, szlifowanie warsztatu, wspólne projekty. Wiele pracy przed nami, i nie osiągniemy tych celów w kilka osób. Dlatego potrzebujemy Ciebie, Człowieka Roku 2006.

Fotografia: How Liveblogging is Changing Journalism by digitaljournal.com (CC: BY-NC-ND)

Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Skomentowano 48 razy

  1. Marcin pisze:

    Uwaga (oklaski) zaczynam kibicować. I dzięki za wyróżnienie (link mmsilesia) ;)

  2. Marek Bonarski pisze:

    Z czystym sumieniem podpisuję się pod wnioskami. DO nie ma „ojczyzny” – w tym sensie, że nie jest związany na wyłączność z żadnym serwisem, również i tym. Publikuje gdzie chce i kiedy chce.

  3. Dzięki, Marcinie :)

    Dorzuciłbyś coś swojego raz na jakiś czas…

  4. Ossad Ossad pisze:

    Dobre, Asen. Naprawdę dobre.

  5. BarT pisze:

    Ciekawe ciekawe… znów myślałem, że to będzie jakiś dziennikarski bełkot i szukanie sensacji a tu proszę „PRAWDZIWE informacje”.

  6. Mirella Cz-T Mirella Cz-T pisze:

    Witajcie!! Brakowało mi tego jak świeżego powietrza :) Biorąc pod uwagę, ze dziś Pierwszy Dzień Wiosny, odbieram to bardzo pozytywnie. Asen, artykuł przypomina o pryncypiach. Do tego dekalog Ossada- super

  7. Mirella Cz-T Mirella Cz-T pisze:

    Przepraszam Ossad, to było siedem grzechów głównych :) )

  8. Ossad ossad pisze:

    No, podstawowa różnica :)

  9. Patryk84 pisze:

    A ja się ostatnio zastanawiałem co się dzieje z tymi wszystkimi “banitami” którzy zniknęli z w24.
    Ja nie zaprzestałem tam publikować* ale skupiłem się bardziej na swoim projekcie http://naszwroclaw.net -też na WordPressie stoi

    ps. Gravatar czy jak to sie zwalo cos nie działa wam?
    ps2. Ja u siebie w celu zminimalizowania użycia serwera i przyspieszenia działania wszędzie gdzie się da zastępuję odwołania do php zwykłym tekstem, a zamiast wtyczek coś dodających (np statystyki czy reklamy) wklejam bezpośrednio w szablon kod który generują -rozwiązanie nieco brutalne ale skuteczne
    ps3. Do reklamowania serwisu, poleciłbym genialną wtyczkę napisaną przez Łukasza Więcka http://wiecek.biz/projekty/wordpress/wp-blipbot u mnie to działa i efekty widać pod adresem http://naszwroclaw.blip.pl/
    ps4. Wolno zapytać o wykorzystywane przez Was wtyczki? (może jakaś ciekawa mi umknęła)

    *-ale mi się zmniejszyła częstotliwość publikacji -pozostałem z prostego powodu -dzięki w24 bez większych problemów da się uzyskać akredytacje na większe wydarzenia np wizyta Dalajlamy.

    //poprzedni komentarz proszę usunąć

  10. Szern pisze:

    Witam Patryku!

    Gravatary działają, jak najbardziej.
    Ten serwis właściwie dopiero zaczyna być optymalizowany – polecam Ci: http://www.prelovac.com/vladimir/wordpress-optimization-guide
    W tej chwili raczej mamy zupełnie odwrotny problem niż reklama serwisu, ale dzięki. :D
    Wtyczek jest zaledwie kilka i właściwie jeszcze nie wiemy, które zostaną – na razie „odchudzamy” serwis.

  11. Ossad Ossad pisze:

    Szern. Tak przejawia się geniusz.

  12. Katarzyna Lisowska klisowska pisze:

    Witajcie!!! Jak dobrze, że serwis ruszył! Cieszę się, gratuluję twórcom i postaram wkrótce się właczyć.

  13. Marta Wieszczycka Marta Wieszczycka pisze:

    Przede wszystkim fantastycznie, że ten serwis powstał. Będę tu pisać z ogromną przyjemnością :)

  14. Jadwiga pisze:

    Piszesz Asenie:
    „Jużpierwszy człon, „dziennikarstwo” wprowadza w błąd” – nie zgadzam się z tym, ponieważ istniejąca definicja mówi:”
    Dziennikarstwo – działalność polegająca na zbieraniu i upublicznianiu za pomocą środków masowej komunikacji informacji o wydarzeniach, ludziach oraz problemach.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziennikarstwo
    Wmienione tam rodzaje dziennikarstwa zawierają rownież pojęcie „..i inne, specjalne”. Tak więc bez rozszczepiania włosa na czworo mozna zostać przy określeniu „dziennikarz”.
    Watpliwosci Twoje natomiast pochodza chyba stąd, że tak bardzo wzrosła ilość ludzi bez specjalistycznego przygotowania, przekazujacych wiadomości, newsy, opinie, reportazyki, zdjecia i wszelkiego typu materiały.
    Co do „obywatelski” – nie spycha, jak powiadasz, ale umozliwia każdemu obywatelowi…
    Spychanie brzmi pejoratywnie, a przecież najwieksze tuzy dziennikarstwa zawodowego „zepchnęły się” na uprawiane poletka, bo inaczej się nie da; nikt nie jest w stanie oganiac wszystkiego, ogarnia więc swoje poletko, choćby było bardzo rozległe ( Wankowicz, Kapusciński, Passent itd). Nie czepiała bym się więc nazewnictwa, tym bardziej, że jeśli juz okresla się jego grzechy głowne – oznacza , że zaistniało na trwałe.
    A skoro zahaczyłam o grzechy głowne, dowcipnie zdefiniowane przez Ossada – mogę w tej konwencji okreslic jego zaletę: DOstępność. Jak widzisz, mimo wrodzonego lenistwa DOczytałam Twój art. od deski do deski, wobec czego mogę dodać tylko jedno: Twój stosunek do układów korporacyjnych uległ niejakiemu złagodzeniu. Oszlifowałeś kanty i zadry. :) I chwała Ci za to.

  15. asen pisze:

    Postawiłem tezę, że określenie wprowadza w błąd. Bo wprowadza, co komentator to inna definicja, inny akcent. Masz racje z dziennikarstwem, ale to określenie sugeruje dziennikarzy – definicja dziennikarza to zatrudniony na etacie.
    A my mówimy o znacznie szerszym pojęciu – tę rolę zamiast Dziennikarz bardziej nazwałbym Uczestnik Debaty Publicznej. Taka osoba może nawet malutką formą, nawet komentarzem wnieść wartość i ja na tę wartość stawiam. Niezależne myślenie i komentowanie rzeczywistości, bez wyniku finansowego w tle.
    Obywatelski to też za mało. Po prostu jesteśmy bliżej nieokreślonym szeroko pojętym Zjawiskiem. I jako Zjawisko oczekujemy zainteresowania.
    Witaj Jadziu.
    DOstępność, NiepODległość :D

  16. Jadwiga pisze:

    Asenie – Uczestnik Debaty Publicznej – w skrócie UDP natychmiast – o ile znam zycie -zostałby nazwany „udupieńcem” . Warto zmieniać? :)

  17. picturepunk pisze:

    definicja nie jest aż tak istotna, choć ważna i ja uważam, że słowo dziennikarz nie jest zbyt plastyczne, czyli nie zawsze poddaje się obróbce i dostosowaniu do formy i normy. ważniejsze jednak jest to, że powstało takie miejsce w polskiej sieci, które pozwala mieć nadzieję na wolny przepływ informacji poza skanalizowanymi portalami należącymi do korporacji stanowiących medialną gangsterkę nastawiona na zysk. powiem więcej, potrzeba bardzo dużo reklamy. nie dla naszej chwały, ale po to, by ludzie – czytelnicy, autorzy – dostrzegli, że jest formuła wolna od korporacyjnych nakazów. warto wysłać info do wszelkich oficjalnych portali branży medialnej, do innych mediów także – niech wiedzą, a może nawet ktoś podchwyci temat i opowie o do.org?

  18. Ossad ossad pisze:

    masz na myśli marketing wirusowy? ;)

  19. asen pisze:

    Myślałem nad listem otwartym, tylko ktoś musiałby to ładnie sformułować. Istnieje konflikt pomiędzy dostawcami treści, zwykle nadawcy medialni, czy prasa – którzy odnajdują newsy. I pośrednicy jak portale, Onet, Interia, mniej Gazeta choć też. A w szczególności jak Sfora, która głownie była zaatakowana.

    Moglibyśmy w otwartym liście podkreślić szansę dla pośredników jaką dajemy my i nie tylko nasz serwis, np. Wikinews też, publikując na otwartych licencjach. Licencja na której opublikowany jest ten tekst to BY-SA – to znaczy, że wystarczy Uznanie Autorstwa i można za darmo opublikować go Na Tych Samych Warunkach.
    Nauczmy media korzystać z CC, jeszcze nigdy nie widziałem ikonek CC w portalowych serwisach.
    Przynajmniej zaapelujmy o to.

  20. picturepunk pisze:

    na sukces takiego apelu nie liczę, ale można spróbować. myślę raczej o rozpowszechnieniu informacji o tym kanale przekazu myśli jakim jest ten portal. list otwarty plus informacja „marketingowa” skierowane do poważnych mediów, to chyba dobry krok. a kto podejmie informację? nieliczni pewnie, ale warto.
    warto też dac info na naszej-klasie na goldenline.pl itp. itd.

  21. Zarządzający mainstreamowymi mediami nie mają pojęcia o licencjach CC. Kiedy pisałem o wyborach w USA, w blogu – który publikowany był jako całość na CC-BY (autolans: dzięki mojej inicjatywie), to redaktorzy z „Wprost”, kiedy chcieli przedrukować jakiś kawałek do siebie, do gazety, pytali nas – autorów – o pozwolenie. Tłumczyliśmy im, że pozwalamy – ponieważ publikujemy na CC, co jest jednoznaczne z faktem wyrażenia zgody na republikację. I nic – pytali za każdym razem, nie działało. Nie wiem, dlaczego.

  22. Jadwiga pisze:

    Maćku – mozna sie domyślać, dlaczego nie działało. Zilustruję Ci to przykładem z wczorajszej gry telewizyjnej „milionerzy”:
    Do gry zakwalifikował sie młody ale dojrzały człowiek, wykształcony, obługujacy sprawnie komputer. Szybko myslacy itd itd
    Pytanie za 1000 zł. – kto po smierci prezydenta , zgodnie z Konstytucją, obejmuje władze w państwie? Cztery odpowiedzi do wyboru. Obiecujący inteligent, przyszłośc narodu wykorzystuje koło ratunkowe pół na poł.
    Pozostają dwie mozliwosci : premier i marszałek sejmu. Obiecujący młody inteligent prosi o pomoc publicznośc. Publicznośc decyduje „marszałek sejmu” – obiecujący mlody inteligent akceptuje tą odpowiedź, aczkolwiek osobiscie był przekonany, iz władze po śmierci prezydenta powinien objąć premier. Czy ten przykład daje Ci coś do myślenia?

  23. Jadziu, do myślenia mi dałaś – nie ma co! Tylko jeszcze naprowadź mnie, proszę. Ja jestem młody inteligent, czy publiczność? :)

  24. Jadwiga pisze:

    Maćku – zapewne tylko Twoja prostolinijna uczciwośc nie dopuszcza mysli, że ludzie po wyższych studiach bywają tępakami, (zawodnik) – nie majacymi pojęcia o niczym, poza swoja wąsko pojętą specjalnością, a ich pseudo inteligencja demonstruje sie żalośnie w takich momentach.
    Stąd też, byc może, zapytania o funkcję CC, jakie zadawali Ci fachowcy z „Wprost”. :) :) Jak myslisz – niedouczeni, nie chciało im sie mysleć czy zabrakło sprytu, o inteligencji nie wspominając. :)

  25. p_ok pisze:

    „Dziennikarstwo obywatelskie” nie istnieje…
    http://prawo.vagla.pl/node/8409

  26. @ p_ok,
    Widzieliśmy, czytaliśmy, niektórzy dyskutowali…

    Ja zwróciłem uwagę na głos Vagli (podając linka) trzy dni temu, pod moim tekstem na temat DO, tu: http://www.do.org.pl/%E2%80%9Cwe-the-media%E2%80%9D-ty-takze-jestes-dziennikarzem/

    @ Jadzia,
    Wybrałaś zatem, Jadziu, najprostsze wytłumaczenie: tumany :D
    Ale aż takie?

  27. Jadwiga pisze:

    Ty to Maćku powiedziałeś; tumany. :) Cokolwiek to oznacza. :)

  28. Marek Bonarski pisze:

    Ty, Jadzia powiedziała „tępaki” :P

  29. michuk michuk pisze:

    Świetny pomysł z serwisem i bardzo trzymam za Was kciuki. Żeby choć trochę wypromować ten serwis, ale też inne publikujące treści na wolnych licencjach założyłem na wiki Wolnej Kultury nową stronę:

    „Dziennikarstwo Obywatelskie w duchu wolnej kultury „: http://wiki.wolnakultura.info/do

    listującą wszystkie polskie i zagraniczne serwisy dziennikarstwa obywatelskiego (czy ocierające się o nie — dobre blogi również się nadadzą) publikujące treści na otwartych licencjach. Zapraszam do poprawienia, ulepszenia, dodania nowych stron.

    Przy okazji, polecam wrzucić informację o powstaniu DO.org.pl na OSnews.pl w dziale Internet.

    pozdrawiam,
    Borys

  30. Dzięki :)

    Wrzucimy info na OSnews – dziękujemy za podpowiedź.

  31. asen Asen pisze:

    Żeby zacytować klasyka
    - My nie mamy nic, wy nie macie nic.
    - To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby przywrócić wiarę w wolne media.

  32. jaworznianin jaworznianin pisze:

    Powodzenia!:)

  33. Dziękujemy, Marku :)

    Nasz dział „Regiony” czeka na inaugurację. Na Jaworzno czeka… :)

  34. alienjr pisze:

    Dlaczego nie wikinews?

  35. Najprościej – ten cykl (np) nie ukazałby się w Wikinews: http://www.do.org.pl/kroczac-po-bulwarze/

    A jest potrzebny i ważny.

    Wikinews ma swoją rolę, my swoją. Współpracujemy, nie konkurujemy. W Wikinews piszą o nas, tu ukazują się teksty aktywnych autorów polskiej społeczności Wiki. Lubimy się.

  36. Ewa Marczewska Eween pisze:

    No fajnie, fajnie. Pierwszy raz spotykam się z taką stroną. Ogólnie może dlatego, że moją pasją jest pisanie, ale całkiem innych rzeczy. Cieszę się, że ktoś zainteresował się moimi tekstami. Komplementy jakie padły na ich temat dodają mi skrzydeł. Ogólnie podoba mi się.

  37. kpzz pisze:

    Gratuluję, trzymam kciuki.

  38. Katarzyna Lisowska klisowska pisze:

    :) ))

    Widzieliście nową szatę W24? Śmiać mi się chce. Nię będę pisać dlaczego.

  39. Jola pisze:

    Dziś serwis Wiadomosci24.pl obchodzi swoją trzecią rocznicę. Wielu Autorów do.org.pl tam zaczynało swoją przygodę z dziennikarstwem obywatelskim. Wierzę, że mają stamtąd także dobre wspomnienia.

    Jak uczniowie, którzy nie cierpią szkoły lub jakiegoś nauczyciela, a po latach kłaniają mu się w pas. ;)

    Ja w każdym razie świętując dziś z obecnymi Autorami Wiadomosci24.pl rocznicę http://www.wiadomosci24.pl/blog/autorzy_o_wiadomosciach24_pl_z_okazji_3_rocznicy_powstania_100186.html , myślę i o Was – byłych Autorach W24 bardzo ciepło. Pozdrawiam serdecznie. :)

  40. Małgorzata Michnowicz Małgorzata Michnowicz pisze:

    My również pozdrawiamy Jolu :) udanego świętowania :) i życzę doorgowi i nam dotrwać do takiej rocznicy…

  41. Dziękujemy Jolu i pozdrawiamy serdecznie! :)

  42. kpzz pisze:

    Kochani,
    chciałem złożyć Wam życzenia wytrwałości w działaniu, lekkiego pióra i dużo uśmiechu.
    Wiem, że to urodziny Wiadomości a nie DO, ale dla mnie Wiadomości to również (a może i przede wszystkim) Wy.
    Uwielbiałem czytać Wasze teksty, poradniki, oglądać Wasze zdjęcia. Uwielbiałem czytać wymianę zdań, która zawsze była na najwyższym poziomie.
    Byliście bardzo często moimi wzorcami do których dążyłem.
    Bardzo Wam dziękuję, że mogłem Was czytać.

    Sto lat !!

    Pozdrawiam gorąco.

    kpzz

  43. Marika Marika pisze:

    kpzz, nie wiem czy mogę się wypowiadać w imieniu „grupy”, ale… Cóż, takie słowa to dla nas zaszczyt. Wielkie, serdeczne dzięki, trzymaj kciuki (być może teraz przydadzą się bardziej niż kiedykolwiek..) i również pozdrawiamy ciepło. Pisanie ma sens dzięki takim ludziom jak Ty.
    Uściski!

  44. Ossad ossad pisze:

    W mojej najnowszej notce na blogu piszę o problemach niekorporacyjnego dziennikarstwa obywatelskiego. Zapraszam do lektury!
    http://twierdzaotwarta.blogspot.com/2009/06/problemy-niekorporacyjnego.html

  45. Ossad Ossad pisze:

    Zapraszam do lektury kolejnego z serii artykułów dotyczącego KDO, NDO i Doorga – na moim blogu, pod adresem: http://twierdzaotwarta.blogspot.com/2009/06/doorg-zmieni-serwer-i-domene.html

Skomentuj